poniedziałek, 2 czerwca 2014

Sklep stacjonarny scrapbooking, decoupage na Podskarbińskiej w Warszawie otwarty!

W miniony wtorek, 27 maja, po prawie półrocznej przerwie, otworzyłam sklep stacjonarny w nowym miejscu. Tutaj znajdziesz informacje, jak do niego dojechać.

Sklep znajduje się w dwóch pomieszczeniach. W pierwszym na wieszakach wiszą klasyczne papiery do decoupage, a obok na regałach ustawiłam farby i wszelkiej maści preparaty do decoupage i scrapbookingu: kleje, podkłady, lakiery, preparaty do transferów, masy strukturalne, patyny, konturówki i wiele innych. Tutaj znajdziesz też szeroki wybór pędzli i narzędzi niezbędnych każdemu, kto zajmuje się rękodziełem.

Część sklepu z farbami, preparatami i narzędziami

Wieszaki z klasycznymi papierami do decoupage

Regał z papierami do scrapbookingu

W drugim pomieszczeniu na trzech wysokich regałach swoje miejsce znalazły serwetki. Te pudła obok regałów, to również serwetki, których nie mamy czasu wstawić do sklepu internetowego. Ale można je oczywiście kupić w sklepie stacjonarnym.

Regały z serwetkami, a obok nich pudła z ... serwetkami czekającymi na wstawienie do sklepu internetowego

W tym samym pomieszczeniu umieściłam również na półkach i regałach szereg surowych przedmiotów do zdobienia wykonanych z drewna, MDF, szkła, metalu.

Regały i półki uginające się od surowych przedmiotów czekających na ich ozdobienie
Kolejne regały z surowymi przedmiotami z drewna, MDF, szkła, ceramiki, metalu

Na przeciwległej ścianie przygotowałam kącik z moimi przykładowymi pracami wykonanymi różnymi technikami. Dzięki tym ozdobionym przedmiotom łatwiej jest mi np. zaprezentować efekt, jaki można uzyskać za pomocą konkretnego preparatu lub pokazać, co będziemy robili na warsztatach.

Mini galeria moich prac wykonanych różnymi technikami

I na koniec, na dwóch stołach ustawionych po środku pomieszczenia miejsce znalazły papiery ryżowe, papiery klasyczne w mniejszych rozmiarach, papiery do scrapbookingu, papiery do techniki 3D.

Stoły z papierami ryżowymi, papierami do techniki 3D, klasycznymi

A w następnym poście pokażę Wam, jak skrzynka przerodziła się w wielką stertę, czyli wielką wyprzedaż w sklepie stacjonarnym :).

piątek, 23 maja 2014

Zapraszam na oficjalne otwarcie sklepu stacjonarnego i pracowni Urokliwisko Gohy

W końcu się udało. Po wielu tygodniach pracy zakończyliśmy przygotowywanie pomieszczeń sklepu stacjonarnego i pracowni w nowej lokalizacji. Część pomieszczeń pachnie jeszcze farbą, ale nareszcie mogę powiedzieć: GOTOWE. Z tej okazji zapraszam wszystkich na

OFICJALNE OTWARCIE SKLEPU STACJONARNEGO I PRACOWNI
27 maja 2014 roku (wtorek), godz. 12 - 19
Podskarbińska 32/34, bud. 54, lok. 30, I.p

SPRAWDŹ, JAK DO NAS DOTRZEĆ?



Przygotowałam dla Was kilka niespodzianek. Niektóre, dla zachęty, zdradzam Wam już teraz:

  • 15% rabatu na zakupy w dniu otwarcia dla każdego, kto zarejestruje się na wydarzenie i pokaże nam wydrukowany bilet lub mail potwierdzający rejestrację
  • "Tania skrzynka" - cóż to takiego? Dopiero rozpakowując paczki i układając wszystko na miejscu zobaczyłam, ile w ciągu tych prawie 10 lat działalności uzbierałam przedmiotów do późniejszego zdobienia. Ich ilość, zebrana w jednym miejscu, skłoniła mnie do pewnej refleksji. Toć ja tego w życiu nie przerobię! Postanowiłam więc podzielić się z Wami moimi zbiorami po obniżonej cenie. To właśnie jest ta "Tania skrzynka" (a właściwie zrobiła się z tego już całkiem spora sterta :) ).

Odwiedzając mnie w tym dniu, jako pierwsze zobaczycie, że nabyte doświadczenie w zdobieniu może przydać się nie tylko przy tworzeniu kolejnego chustecznika, skrzyneczki czy też szkatułki. Ale jeżeli jesteś ciekawa do czego, to kliknij w poniższy przycisk i zarejestruj się na wydarzenie. Oczywiście rejestracja nie jest obowiązkowa, ale nie zrezygnujesz chyba z rabatu?

weź udział

Na stronie wydarzenia znajduje się link do strony, w której opisane zostało, jak do nas dojechać. Osoby, które nie chcą się rejestrować, zapraszam do odwiedzenia tej strony:

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Zajęcia craftowe na pokazie nowej linii mebli IKEA

Pod koniec marca uczestniczyłam w pokazie nowej linii mebli firmy IKEA. Oprócz prezentacji mebli, o których piszę na moim nowym blogu o wnętrzach, organizatorzy zapewnili uczestnikom kilka innych atrakcji. Jedną z nich były zajęcia craftowe. Jak się pewnie domyślacie z chęcią wzięłam w nich udział. Na zajęciach w miłym towarzystwie ozdobiłam deseczkę z napisem "coffee" do zawieszenia w nowej pracowni. Ponieważ nie było wystarczająco dużo czasu na jej "dopieszczenie" na miejscu, kończyłam ją w domu. Pierwsze dwa zdjęcia przedstawiają wersję końcową.



A tak wyglądała deseczka przed zakończeniem prac na zajęciach.



Prezentowane nam meble bardzo mi się spodobały, w związku z tym postanowiłam pokazać je mojej rodzinie. I tak pojawiliśmy się ponownie kilka dni później. Impreza zorganizowana była na najwyższym poziomie. Oprócz warsztatów craftowych organizatorzy zapewnili strawę zarówno dla ducha (występy aktorów, prezentujących na wesoło scenki rodzajowe z życia domowego), jak i dla ciała (warsztaty kulinarne prowadzone przez sympatycznego mistrza kuchni Pana Karola). Mąż z córką udali się na warsztaty kulinarne, ja natomiast postanowiłam wykonać jeszcze jedną deseczkę, tym razem z napisem "tea". W przerwie między występami dołączyli do nas aktorzy.




Deseczka z napisem "tea" również nie została dokończona, tym razem z powodu braku piły, której zakazano używać ze względów bezpieczeństwa.


Obecnie zajmuję się kończeniem deseczki z napisem "tea". Całość zaprezentuję, jak już będzie gotowa i zawiśnie w pracowni.

niedziela, 20 kwietnia 2014

Życzenia Wielkanocne

Składamy Wam najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt Wielkiejnocy. Dużo zdrowia, radości, pogody ducha, smacznej Święconki oraz mokrego Lanego Poniedziałku.


poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Remontu pracowni ciąg dalszy

Dzisiaj znaleźliśmy trochę sił na obrobienie zdjęć i pokazanie, jak postępują prace remontowe w nowych pomieszczeniach.

Nareszcie jedno pomieszczenie sklepowe jest przygotowane do zapełniania meblami. Zostało przeze mnie pomalowane na gotowo, na podłodze mąż ułożył wykładzinę. W następnym tygodniu mocujemy wieszaki na papiery, rozplanujemy półki i po dokopaniu się do regałów stojących w drugim pomieszczeniu zaczniemy ustawiać część towaru.

Kończę malować parapet
W następnym pomieszczeniu zbliżaliśmy się do zakończenia odświeżania linoleum. Jeszcze niedawno tak ono wyglądało.

Tak jeszcze niedawno wyglądała podłoga w jednym z pomieszczeń
Ponieważ rozłożyła mnie jakaś choroba, z którą Gripex sobie nie był w stanie sobie poradzić, posłałam męża do dalszej walki z brudem. Do pomocy zabrał ze sobą preparaty do bardzo brudnych powierzchni. Wrócił po północy. Wypróbował dwa preparaty, jak się okazało niestety nie w tej kolejności. Pierwszy z nich rzeczywiście radził sobie z brudem, ale zostawały plamy, tak jak na widać na zdjęciu. Gdy preparat się skończył, zaczął używać drugiego z nich. I tak mi zrelacjonował: "Zacząłem szorować tym drugim preparatem i patrzę, a tam jakoś jasno zaczyna się robić. Myślę sobie, to pewnie warstwa tego preparatu tak wygląda. Wziąłem mopa, starłem i ... zakląłem szpetnie. Jasność pozostała. Popatrzyłem się na te metry kwadratowe, które wyszorowałem, mocno westchnąłem i zabrałem się za mycie wszystkiego jeszcze raz". Okazało się, że za pomocą pasty do szorowania, którą kupiliśmy za niecałe 4 zł, pozbył się niemal każdej plamki. To, co do tej pory umyliśmy wygląda przy tym okropnie. Niestety trzeba myć jeszcze raz.

Następnego dnia Gripex zaczął działać, zebrałam więc siły i pojechaliśmy na chwilę do pracowni. Mąż poskręcał stoły, a ja zajęłam się lżejszymi pracami ... pomalowałam parapety.


Wygląd parapetu przed malowaniem
 Dalszy ciąg relacji już niedługo.

niedziela, 30 marca 2014

Szykowanie nowych pomieszczeń zbliża się powoli ku końcowi

Wiele Klientek dzwoni do mnie z pytaniem, kiedy doczekają się otwarcia sklepu. Postanowiłam więc pokazać Wam, jak obecnie wyglądają pomieszczenia.

Jak już wcześniej pisałam sprawy remontu musieliśmy wziąć niestety we własne ręce - i to dosłownie. Pomieszczenia, które wynajmuję, mają ponad cztery metry wysokości, więc do poprawienia sufitów "pomalowanych" przez lokalną ekipę wynajęłam znajomego znajomego, żeby mógł w drodze z jednej roboty do domu wpaść do lokalu i trochę podgonić prace na wysokościach. Ja z mężem nie nadajemy się do skakania po rusztowaniach :).

Wczoraj późnym wieczorem mąż skończył szorowanie ścian w ostatnim pomieszczeniu, a ja malowałam kolejne. Ponieważ nie mamy jeszcze założonego oświetlenia, część ściany malowałam oświetlając ją sobie latarką z telefonu komórkowego. A oto kilka zdjęć.

W tym pomieszczeniu pozostało już "tylko" pomalować ściany pod oknami i za grzejnikami, wyszorować 37 m kwadratowych linoleum, wymienić popękane szyby, umówić się z elektrykami, żeby pokazać im gdzie mają rozmieścić oświetlenie. Reszta ścian i sufity już pomalowane na gotowo. W tym pomieszczeniu będzie "czysta" pracownia i miejsce na prowadzenie kursów.



A to jest, jak ja to nazywam, wzorcownia. Jestem chyba staromodna, ponieważ będąc ostatnio na prezentacjach firm wnętrzarskich dowiedziałam się, że takie pomieszczenie teraz nazywa się "Show Room" :).

Właśnie niedawno skończyli stawiać ściankę i pomalowali sufity i ściany

Jakie plany na najbliższą przyszłość? Właśnie wróciłam z lokalu, gdzie zawieźliśmy dzisiejsze zakupy: szczoty ryżowe na kiju i bez kija, środki czystościowe, farby itd. Wpadliśmy na przysłowiowe pięć minut, ale zdążyłam jeszcze pomalować pół parapetu, żeby go trochę odświeżyć. Jutro natomiast czeka mnie szorowanie linoleum, żeby doprowadzić je do jako takiego wyglądu. Zaczynam pod oknami, żeby jak najszybciej można było poustawiać meble. Wieczorem mąż wpadnie po pracy i ułoży wykładzinę w jednym z pomieszczeń przeznaczonych na sklep. Dzięki temu będzie można zacząć powoli przenosić meble i rozstawiać towar.

I ostatnie zdjęcie. Tak wygląda pomieszczenie, w którym składujemy całe wyposażenie i towar. W prawie 20 metrowym pomieszczeniu załadowanym prawie pod sufit jest tylko miejsce na otwarcie drzwi. Ale już niedługo zaczniemy je opróżniać.


niedziela, 16 lutego 2014

Zmiany cen wysyłek zamówień

Poczta Polska po raz kolejny mnie zadziwiła. Przegrała przetarg na dostarczanie korespondencji sądowej (czyli listów poleconych), ponieważ dała za wysokie ceny na ten rodzaj przesyłek. Więc co należy zrobić? Nie, wcale nie obniżyć cen. Wystarczy je podnieść, żeby sobie straty odbić! I tak na przykład cena listu poleconego ekonomicznego w najniższym przedziale wagowym (do 350 g) wzrosła aż o 26% (z 5,95 zł na 7,50 zł)! W poniższej tabeli zamieściłam ceny obowiązujące w naszym sklepie przed i po podwyżce cen na Poczcie (nasze ceny są powiększone w stosunku do cen Poczty o podatek VAT, czyli 23%).

Wzrost cen listów poleconych po podwyżce cen przez Pocztę Polską

Nie chcę być posądzana o dostrzeganie tylko negatywnych działań naszej Poczty. Na szczęście ceny paczek pocztowych pozostawiła bez zmian. Dodatkowo Poczta wprowadziła kilka nowych usług. Dla mnie najważniejsze są dwie: PACZKA 48 i PACZKA 24. Poczta Polska gwarantuje, że przesyłka wysłana w ramach tych usług dotrze do adresata w ciągu 48 godzin w przypadku usługi PACZKA 48 i 24 godzin dla PACZKA 24. Dla usługi PACZKA 24 termin ten dotyczy osób mieszkających w strefie A. Tutaj można sprawdzić strefy doręczenia dla usługi PACZKA 24. Osoby mieszkające w strefie B (wszystkie miejscowości nie wymienione w tabeli) otrzymają przesyłkę w ciągu 48 godzin, czyli w takim samym czasie, co przesyłkę wysłaną za pomocą usługi PACZKA 48. Wybierając więc sposób dostawy warto sprawdzić, czy adres dostawy znajduje się w strefie A.

Niestety teraz będzie znowu zła wiadomość. Przy wprowadzaniu usług PACZKA 24 i PACZKA 48 zlikwidowano możliwość wysłania przesyłki pobraniowej jako zwykłej paczki (usługa Multi Paczka). Teraz można to zrobić za pomocą usług PACZKA 24 i PACZKA 48. Przy okazji podniesiono cenę na przesyłkę ekonomiczną w najniższym przedziale wagowym (0 - 2 kg) z 12 zł na 16,45 zł czyli o 32%! Ceny pozostałych zmieniono nieznacznie, a przez wprowadzenie przedziału wagowego 0 - 0,5 kg dla przesyłki PACZKA 24, przesyłka pobraniowa w tym przedziale nawet staniała - o 15 gr (1,1%). Czyżby najwięcej przesyłek pobraniowych na Poczcie to przesyłki pobraniowe ekonomiczne do 2 kg?

Poczta Polska nadal zwolniona jest z podatku VAT na tzw. usługi powszechne, czyli listy polecone i paczki pocztowe. Pozostałe objęte są już podatkiem VAT. W poniższej tabeli podałam ceny obowiązujące w naszym sklepie na przesyłki wysyłane za pomocą Poczty Polskiej (LPE - list polecony ekonomiczny, LPP - list polecony priorytetowy, PPE - paczka pocztowa ekonomiczna, PPP - paczka pocztowa priorytetowa). W tabeli tej podano ceny brutto, a w poszczególnych przedziałach wagowych kolorem zielonym zaznaczono najniższe ceny, a czerwonym - najwyższe.

Obowiązujące w naszym sklepie ceny przesyłek wysyłanych Pocztą Polską

Co widać z tej tabeli? Biorąc pod uwagę tylko Pocztę Polską nadal najtańszą formą wysyłki oferowaną w naszym sklepie jest list polecony ekonomiczny. Bardzo ciekawą opcją jest przesyłka do 500 g wysłana usługą PACZKA 24. Kosztuje tylko 11 zł, a więc tylko o 0,70 zł drożej niż listem poleconym ekonomicznym (bardzo rzadko zdarza się list ważący mniej niż 350 g). Dopłacając tylko 70 gr mamy przesyłkę następnego dnia po nadaniu, a nie po 3 dniach.

W naszym sklepie staramy się posiadać szeroką ofertę form wysyłki tak, żeby każdy mógł znaleźć najkorzystniejszą dla siebie wysyłkę. Dlatego korzystamy z usług nie tylko Poczty Polskiej, ale również z firm In Post (Paczkomaty 24/7) i DPD (kurier). W poniższej tabeli zamieściłam porównanie minimalnych cen na Poczcie Polskiej z cenami usług firm In Post i DPD.
Minimalne ceny przesyłki Poczty Polskiej w porównaniu do Paczkomatów i kuriera
Najtańszą formą przesyłki nadal pozostają Paczkomaty 24/7. Ich cena wynosi tylko 7 zł brutto dla przesyłek aż do 25 kg! Jedynym ograniczeniem jest rozmiar paczki. Przesyłka musi się zmieścić w skrytce o określonym rozmiarze. Maksymalny rozmiar paczki to 41 x 38 x 64 cm. No i oczywiście paczka nie może ważyć więcej niż 25 kg. Sieć paczkomatów jest ciągle powiększana, dlatego sprawdź, czy w pobliżu Ciebie znajduje się paczkomat.

Jeżeli nie masz w pobliżu paczkomatu, to najtańszą formą wysyłki jest nadal list polecony ekonomiczny (do 2 kg), dla przesyłek 2 - 5 kg: PACZKA 48, powyżej 5 kg - kurier.

Dla obniżenia kosztów wysyłki proponuję składanie zamówień grupowych. Chcesz dowiedzieć się, jak to zrobić, przeczytaj post z poprzedniego roku, w którym pisałam o kosztach wysyłek (na końcu posta).

poniedziałek, 3 lutego 2014

Świąteczne dekoracje ulic Warszawy

W poprzednim roku nie zdążyłam zobaczyć świątecznych iluminacji, jakie porozwieszano na ulicach Warszawy. W tym roku udało nam się zrobić krótki wypad na rodzinny spacer. A ponieważ usłyszałam wiadomość, że dzisiaj jest ostatni dzień, kiedy te dekoracje będą jeszcze cieszyły nasze oko, postanowiłam pokazać Wam kilka zdjęć, jakie podczas tego spaceru zrobiliśmy.








Przy okazji chcę poinformować, że z winy ekipy wykonującej remont w nowym lokalu, mamy spore opóźnienie w stosunku do naszych planów. Otwarcie sklepu stacjonarnego przesunie nam się najpewniej na koniec lutego (mamy taką nadzieję, że nie dalej). Ponieważ cały towar mamy nadal zapakowany w pudłach i nie mamy do niego obecnie dostępu (jest zastawiony innymi, różnymi paczkami), więc nadal nie mamy możliwości przygotowania zamówień, które do nas spływają. Bardzo serdecznie naszych Klientów przepraszam za tę niedogodność i zapewniam, że robimy wszystko, aby je jak najszybciej zrealizować. Żeby chociaż trochę zrekompensować długie oczekiwanie postanowiliśmy każdemu Klientowi, który w trakcie przenosin sklepu złożył i opłacił zamówienie, przesłać w raz z jego zamówieniem jednorazowy kod rabatowy uprawniający do 15% rabatu przy następnym zamówieniu.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...