Pokazywanie postów oznaczonych etykietą preparaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą preparaty. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 września 2012

Jak radzić sobie z ciemnym tłem?

Jednym z wyzwań, jakie napotykamy przy pracy techniką decoupage, jest przyklejanie wzorów na ciemną powierzchnię. Dlaczego? Otóż przyklejanie bezpośrednio na taką powierzchnię serwetki, papieru ryżowego, cienkiego papieru do decoupage, a według niektórych osób również i grubszego, było skazane na niepowodzenie. Ciemne tło mniej lub bardziej przebija przez wzór. Obrazuje to poniższe zdjęcie. Jest to przygotowana przeze mnie płytka, którą pomalowałam w połowie czarną farbą i w połowie białą. Następnie, używając tradycyjnych preparatów, przykleiłam na nią serwetkę i cienki papier o jasnych wzorach. Jest to co prawda sytuacja ekstremalna, ale chodzi tu o zobrazowanie problemu. Efekt końcowy widzimy na zdjęciu.


Co widzimy? Część serwetki przyklejona na czarne tło jest zupełnie niewidoczna, a na papierze wyraźnie widać granicę między jasnym i ciemnym tłem.
Jak można sobie z tym poradzić? Otóż jest kilka metod:

  • Odrysowanie wzoru w miejscu, w którym potem chcemy go przykleić i pomalowanie tego obszaru np. na biało - przy bardziej skomplikowanych wzorach metoda ta wymaga od adepta sztuki wykazania się nadludzką cierpliwością i precyzją,

  • Podmalowanie wzoru od spodu na jasny kolor - nie każdy papier to wytrzyma, a do serwetek raczej się nie nadaje,

  • Jeżeli przedmiot ma jasną powierzchnię, to najpierw przykleja się wzór, a następnie ciemne tło się domalowuje - metoda ta może również wymagać dużo cierpliwości i precyzji co pierwsza.

  • Ostatnia z metod nadaje się tylko do serwetek. Polega ona na wycięciu wzoru z serwetki, a następnie rozwarstwieniu jej. Dzięki temu, że wzór wycinaliśmy przed rozwarstwieniem serwetki, spodnie warstwy mają kształt wycinanego wzoru. Następnie przyklejamy je w miejscu, w którym ma się znaleźć wzór podstawowy i malujemy jasnym kolorem farby (białą, kremową). Po wyschnięciu farby przyklejamy wzór z nadrukiem.

Każda z tych metod była dla mnie męcząca, w związku z tym omijałam ten temat i szukałam jakiegoś prostszego rozwiązania. Szukałam, szukałam ... i w końcu znalazłam! Pewnego dnia w moje ręce wpadł klej maskujący do ciemnych powierzchni. Spróbowałam i stwierdziłam - TO JEST TO! Teraz maluję całą powierzchnię ciemną farbą, natryskuję ten klej na wzór i ... przyklejam. Proste i bez kombinacji. Kiedy wprawiłam się w stosowaniu tego preparatu, to przygotowywanie przedmiotów z ciemną powierzchnią stało się dla mnie bezproblemowe.

A oto instrukcja obrazkowa, jak używać tego kleju.

Przygotowujemy powierzchnię do zdobienia. Malujemy na ciemny kolor i czekamy aż wyschnie. W tym czasie wycinamy wzór z papieru lub serwetki. Pamiętajmy, jeżeli jest to serwetka, to należy ją potem rozwarstwić, zostawiając tylko warstwę z nadrukiem. Następnie serwetkę lub papier kładziemy na folli zadrukowaną stroną do dołu i z odległości ok. 20 cm rozpylamy klej równomiernie dość grubą warstwą. Trzeba dokładnie pokryć całą powierzchnię wzoru.


Następnie podnosimy delikatnie wzór, odwracamy go i przykładamy na pomalowaną wcześniej powierzchnię stroną, na której znajduje się klej


a następnie dociskamy. Najlepiej jest położyć na wzór kawałek tkaniny i wszystko docisnąć wałeczkiem.


Jeżeli przyklejana jest serwetka, to nie należy wygładzać ją ręką, ponieważ można przez to rozmazać farbę z nadruku. Po przyklejeniu najlepiej jest położyć jedną, cienką warstwę lakieru w sprayu w celu zabezpieczenia powierzchni. Po całkowitym wyschnięciu lakieru w sprayu można już lakierować płynnym lakierem. A oto efekt końcowy.

środa, 22 czerwca 2011

Żywica szkląca z Perfetto

Długo to trwało, ale w końcu znalazłam czas na podzielenie się z Wami obiecaną opinią na temat żywicy szklącej z Perfetto. Próbkę tego preparatu dostałam od dostawcy. Zrobiłam z nią dwa przedmioty: szkatułkę i tacę. Jak na razie odnalazłam zdjęcie szkatułki :).


Żywicę wylałam na wieczko szkatułki. Porównując ją do dotychczas stosowanej przeze mnie żywicy z firmy Canabric mogę powiedzieć, że jest od niej rzadsza i dużo szybciej schnie. Na tyle szybko, że czas pracy z nią jest bardzo krótki i trzeba się spieszyć, żeby ją dobrze rozprowadzić. Poza tym nie można przez to pozbyć się powstających pęcherzyków powietrza, ponieważ na wierzchu tworzy się szybko warstwa lekko stężałej żywicy i dmuchnięcie na nią powoduje, że tworzą się widoczne plamy podobne do oczek w rosole. Być może były zastosowane złe proporcje składników, ale postępowałam ściśle według zaleceń producenta, więc jedyny błąd mógł wynikać ze zbyt małej lub dużej zawartości któregoś składnika w oryginalnym opakowaniu. Ale to nie jedyny stwierdzony przeze mnie mankament. Po całkowitym utwardzeniu żywicy (zostawiłam pracę na 5 dni) dotknęłam się do niej i ... zostały na niej odciski palców. Pomyślałam sobie - może to jednak za krótko. Odstawiłam więc ją na następne 5 dni, a niech się utwardza. Po 10 dniach praca się zakurzyła, więc chuchnęłam i przetarłam szmatką, żeby się pozbyć kurzu. I co się okazało: w tym miejscu błyszcząca jak szkło powierzchnia zmatowiała i stała się szorstka. I nic nie dało się z tym zrobić. A po miesiącu stania powtórzyłam zabieg w innym miejscu - to samo. Po tak długim czasie przyczyną tego zjawiska nie mogło być nie utwardzenie się preparatu.

Moje uwagi zgłosiłam do dostawcy, on do producenta. Myśleliśmy, że może coś źle robiłam, może oni coś doradzą. Ale nie, stwierdzili, że ich żywica jest w porządku, w opakowaniach proporcje są prawidłowe. Werdykt końcowy - nie polecam.

Poszukiwania dobrej żywicy szklącej trwają. Mam już preparaty z dwóch firm.

sobota, 17 lipca 2010

Zmywacz powłok

Na wyjeździe szalałam na giełdzie staroci. Oczywiście jak zwykle wyszłam z kilkoma ciekawymi łupami. Niektóre zostały jednak na giełdzie, bo niestety nie zmieścilibyśmy się do samochodu z wszystkimi bagażami. Na dodatek od znajomego otrzymałam stare okno. Nie wytrzymałam, zostawiłam zaplanowaną pracę i mając wizję musiałam zacząć działanie z tym małym skarbem. Dobrze, że wzięłam ze sobą preparaty i narzędzia (bo miałam oczyszczać okna, które znalazłam w maju i zostawiłam u znajomych). Jednym z preparatów, który wzięłam, był zmywacz powłok do drewna firmy Syntilor w postaci żelu.

Preparat jest idealny do usuwania farby, lazurów, lakierów, klejów, podkładów, kitów, itd. Z jego pomocą zabrałam się za czyszczenie okna z pokrywających go warstw farb.

SPOSÓB UŻYCIA:

Przed użyciem wstrząsnąć. Najlepiej potrzebną ilość preparatu przelać do szklanego naczynia. Pamiętajcie o założeniu rękawic ochronnych (ja stosowałam rękawice lateksowe).

Obfitą warstwę preparatu nanieść pędzlem lub szpachelką na oczyszczany przedmiot (to co usuwamy może się pomarszczyć lub napęcznieć).


Napęczniałą lub pomarszczoną powierzchnię zeskrobać szpachelką. Ja na wszelki wypadek w trakcie skrobania założyłam okulary ochronne kupione w Castoramie. Powierzchnię można przetrzeć wilgotną szmatką, która często musi być płukana w wodzie. Przy większej liczbie warstw farby (pokrycia) czynności powtarzamy do uzyskania zadowalającego nas efektu.

Na koniec całą powierzchnię można przeszlifować papierem ściernym.

Przed nałożeniem nowego pokrycia pozostawić powierzchnię do całkowitego wyschnięcia


Co powstanie z tego okna pokażę na blogu po zakończeniu prac nad nim.

środa, 24 lutego 2010

Co to jest bejca i czym ją zastąpić

Bejca to impregnat do barwienia wszystkich drewnianych powierzchni.
Bejca wnika głęboko w strukturę drewna, przez co trwale zabarwia jego powierzchnię. Jest transparentna, więc zachowuje rysunek słojów.
Bejca jest produkowana w różnych kolorach, jednak jej barwienie podaje się w oparciu o konkretny gatunek drewna. Ten sam kolor bejcy inaczej będzie wyglądał na przedmiocie wykonanym z sosny, inaczej na dębie a jeszcze inaczej na mahoniu.
Bejcowanie czyli pokrywanie drewna bejcą, powinno wykonywać się na suchej, odpylonej i gładkiej powierzchni. Najlepiej bejca wnika w drewno bez wcześniejszych podkładów, czyli surowe lub oczyszczone i przeszlifowane ze środków wcześniej je chroniących.
Bejcę najlepiej jest nanosić miękkim pędzlem. By uzyskać ciemniejszy kolor należy nałożyć kolejną warstwę bejcy (i powtarzać czynność aż kolor będzie nas satysfakcjonował). Oczywiście pomiędzy kolejnymi warstwami należy odczekać aż dana warstwa wyschnie (czas schnięcia jest podany na opakowaniu). Po naniesieniu bejcy i odczekaniu aż wyschnie możemy zabezpieczyć drewno odpowiednim lakierem. Bejce można mieszać ze sobą oraz można na przedmiot nakładać kilka kolorów naraz. Najlepiej jest przeznaczyć sobie pędzle, które będą stosowane tylko do bejcy. Niestety, często bejca zabarwia pędzle, które jak zostaną źle umyte, mogą zabarwiać przedmioty.

Jakie są rodzaje bejcy:

1). Nitro - bejca na bazie rozpuszczalników organicznych, barwników, pigmentu oraz lakieru. Krótki czas schnięcia. Dobra rozlewność. Dobrze barwi i ma dobrą odporność na światło. Podkreśla i wzmacnia rysunek słojów. Mycie pędzli rozcieńczalnikiem nitrocelulozowym.

2). Rozpuszczalnikowa - bejca ta jest na bazie rozpuszczalników organicznych, barwników oraz pigmentów. Też ma krótki czas schnięcia. Odporne na światło. Jednorodność barwienia. Mycie pędzli rozcieńczalnikiem nitrocelulozowy.

3). Spirytusowa - bejca na bazie rozpuszczalników organicznych, barwników i pigmentu.

4). Wodna - jest na bazie emulsji wodnej, barwników oraz pigmentów. Dobra rozlewność. Do przedmiotów stosowanych we wnątrz pomieszczeń. Mycie pędzli wodą.

5). Pigmentowa - to wodna bejca. Charakteryzuje się dużą jaskrawością barw. W tej bazie znajdziemy takie kolory jak niebieskie, czerwone i zielone.

6). Woskowa - bejca wodna z dodatkami woskującymi. Mycie pądzli wodą.

7). Antyczna - bejca na bazie barwników, pigmentów oraz rozpuszczalników wolnych od aromatów. Charakteryzuje się specjalnie wydłużonym czasem schnięcia. Umożliwia barwienie dużych powierzchni. Dobra odporność na światło .Mycie pędzli rozcieńczalnikiem nitro.

8). Lakobejca - jest kolorowym lakierem opartym na bazie nitrocelulozy, rozpuszczalników organicznych oraz substancji pomocniczych. Charakteryzuje się krótkim czasem schnięcia, bardzo dobrą przyczepnością i wypełnieniem podłoża. Tworzy barierę zapewniającą dobrą odporność na światło. Mycie pędzli rozcieńczalnikiem nitro.

9). Antyczna - Wodna - ta bejca jest wyrobem na bazie wodnej dyspersji akrylowej, barwników i mikronizowanych pigmentów. Nie nadaje barwionej powierzchni efektu rustykalnego. Zapewnia jednorodne wybarwienia w przekrojach poprzecznych i podłużnych drewna. Bejca posiada dobrą odporność na światło (we wnętrzach). Nie zawiera rozpuszczalników, nie emituje formaldehydu. Mycie pędzli wodą.

Czym można zastąpić bejcę?

Kiedyś kupiłam kilka kolorów bejcy. Mieszałam by uzyskać odpowiednie kolory. Jednak nie zawsze byłam usatysfakcjonowana efektem końcowym. Na dodatek na półce zbierało się coraz więcej buteleczek. Poza tym ilość kolorów mnie ograniczała.
Postanowiłam zrobić eksperyment. Pomyślałam, że jeżeli się uda, to będzie można działać bez ograniczeń kolorystycznych oraz bez dodatkowych wydatków.

Pomyślałam, że ponieważ bejca wodna jest preparatem na bazie emulsji wodnej z dodanymi barwnikami i pigmentami, to może będzie można wykorzystać do tego farbę akrylową.
Wzięłam więc farbę akrylową, rozwodniłam ją i zaczęłam malować surowe drewno.
Oj moja radość była wielka, kiedy stwierdziłam, że rozwodniona farba akrylowa daje takie same efekty jak bejca, że pięknie widać słoje i że aby uzyskać mocniejszy kolor to postępujemy tak jak z bejcą, czyli nakładamy następne warstwy rozwodnionej farby.
Na dodatek w zależności od ilości dodanej wody uzyskamy inny efekt. Im więcej wody tym bardziej widać słoje drewna, im mniej wody, tym farba jest bardziej kryjąca.
Dlatego od kilku lat nie używam bejcy tylko rozwadniam farbę akrylową.

Wnioski końcowe:

1). Zamiast bejcy można używać rozwodnioną farbę akrylową.
2). W zależności od ilości dodanej wody możemy mieć farbo - bejcę bardziej lub mniej kryjącą drewno.
3). Za każdym razem jest dostęp do dużej ilości kolorów.
4). Można mieszać kolory w pojemnikach jak i bezpośrednio na przedmiocie.
5). Nie trzeba kupować dodatkowych preparatów czyli typowej bejcy (mniej buteleczek na półce).
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...