Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żywica szkląca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żywica szkląca. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 czerwca 2011

Żywica szkląca z Perfetto

Długo to trwało, ale w końcu znalazłam czas na podzielenie się z Wami obiecaną opinią na temat żywicy szklącej z Perfetto. Próbkę tego preparatu dostałam od dostawcy. Zrobiłam z nią dwa przedmioty: szkatułkę i tacę. Jak na razie odnalazłam zdjęcie szkatułki :).


Żywicę wylałam na wieczko szkatułki. Porównując ją do dotychczas stosowanej przeze mnie żywicy z firmy Canabric mogę powiedzieć, że jest od niej rzadsza i dużo szybciej schnie. Na tyle szybko, że czas pracy z nią jest bardzo krótki i trzeba się spieszyć, żeby ją dobrze rozprowadzić. Poza tym nie można przez to pozbyć się powstających pęcherzyków powietrza, ponieważ na wierzchu tworzy się szybko warstwa lekko stężałej żywicy i dmuchnięcie na nią powoduje, że tworzą się widoczne plamy podobne do oczek w rosole. Być może były zastosowane złe proporcje składników, ale postępowałam ściśle według zaleceń producenta, więc jedyny błąd mógł wynikać ze zbyt małej lub dużej zawartości któregoś składnika w oryginalnym opakowaniu. Ale to nie jedyny stwierdzony przeze mnie mankament. Po całkowitym utwardzeniu żywicy (zostawiłam pracę na 5 dni) dotknęłam się do niej i ... zostały na niej odciski palców. Pomyślałam sobie - może to jednak za krótko. Odstawiłam więc ją na następne 5 dni, a niech się utwardza. Po 10 dniach praca się zakurzyła, więc chuchnęłam i przetarłam szmatką, żeby się pozbyć kurzu. I co się okazało: w tym miejscu błyszcząca jak szkło powierzchnia zmatowiała i stała się szorstka. I nic nie dało się z tym zrobić. A po miesiącu stania powtórzyłam zabieg w innym miejscu - to samo. Po tak długim czasie przyczyną tego zjawiska nie mogło być nie utwardzenie się preparatu.

Moje uwagi zgłosiłam do dostawcy, on do producenta. Myśleliśmy, że może coś źle robiłam, może oni coś doradzą. Ale nie, stwierdzili, że ich żywica jest w porządku, w opakowaniach proporcje są prawidłowe. Werdykt końcowy - nie polecam.

Poszukiwania dobrej żywicy szklącej trwają. Mam już preparaty z dwóch firm.

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Szara eminencja

Początek roku jak zwykle jest dla nas pracowity. Robimy remanent. Wrrrrrrrr .... Liczenie serwetek, papierów, farb, preparatów, przedmiotów ... Dostajemy już oczopląsu. Więc dla odprężenia wstawiam zdjęcia szkatułki na biżuterię, jaką  popełniłam przed Świętami.
Szkatułka jest wykonana z MDF-u z czterema przegródkami w środku. Pomalowałam ją podkładem i farbą w kolorze szarości wpadającej w odcień zieleni i tylko niektóre elementy pozostawiłam na biało. Przykleiłam wzory wycięte z papieru do scrapu (grube). Na koniec wszystko polakierowałam błyszczącym lakierem a na wieczko wylałam żywicę szklącą.





poniedziałek, 17 maja 2010

Taca w niebieskościach


Przyszedł mi pomysł do głowy by połączyć dwa różne materiały i zrobić z tego coś.
Robiąc porządki w pracowni znalazłam wytrawione liście, kupione jakieś dwa lata temu. Do tego dodałam ornamenty z laserowych wycinanek. I powstała taca. Nadałam jej nazwę “Zimowa taca”, przez efekt jaki dało połączenie kolorów. Tu były tylko 3 czyli dwa odcienie niebieskiego oraz biały ale perłowy. Oczywiście wszystko wylałam żywicą szklącą. Wszystko polakierowałam błyszczącym lakierem.


środa, 5 maja 2010

Szkatułka dla szachisty


Przed wyjazdem na urlop udało mi się znaleźć chwilę na naprawienie jednej z moich ostatnich prac. Pracę nad szkatułką skończyłam jakieś dwa miesiące temu. Niestety została uszkodzona (zrzucona) przez pracowników naprawiających ogrzewanie w lokalu, który wynajmuję. Dobrze, że udało mi się ją naprawić i że już wszystko jest tak, jak było na początku. Do ozdobienia szkatułki wykorzystałam 3 papiery. Kobiety to papier ozdobny. Kratka to też papier ozdobny, który dodatkowo postarzyłam. Okleiłam nim wieczko, boki oraz spód szkatułki. Szachy to z kolei papier do decoupage. Dodatkowo wykonałam cienie przy szachach by nabrały trójwymiarowości. Na koniec wylałam żywicę szklącą. Wpierw na wieczko później na wewnętrzną stronę wieczka, a na koniec na dno szkatułki.



sobota, 19 grudnia 2009

Biało-czarna prostota


Kiedy zobaczyłam serwetkę z pawiem od razu wiedziałam, co z niej zrobię. Biało-czarną szkatułkę. Lubię patrzeć na wzory serwetek i szukać w nich możliwości. Tak też zrobiłam w tym przypadku. Wycięłam kilka elementów i powstała klasyka. Prosta i elegancka. Ponieważ lubię pracować z żywicą szklącą, to i w tym przypadku też ją zastosowałam. Wylałam na wieczku, dzięki czemu wzór z pawiem stał się przestrzenny.


wtorek, 27 października 2009

Taca w klimacie orientu


Miesiąc temu mój mąż poprosił bym zrobiła dla niego tacę.
Stwierdził, że w pracy postawi na niej filiżankę, czajniczek i herbaty. Wszystko będzie miał w jednym miejscu. Zgodziłam się na wykonanie tacy ale pod jednym warunkiem, że mąż da mi szerokie pole do działania i nie będzie dyskutował nad wybranymi przeze mnie wzorami. I w taki to sposób powstała taca, którą widzicie na zdjęciu. Jak zwykle żywica szkląca poszła w ruch.

poniedziałek, 13 lipca 2009

Komplet Samara - jeszcze niekompletny


Samara zalicza się do wzorów, które dają duże możliwości w zdobieniu przedmiotów. Szkoda, że takiego wzornictwa nie można zdobyć na papierach. Dobrze, że chociaż w serwetkach można znaleźć takie cuda.




Wzór mnie zaintrygował. Nie mogłam się powstrzymać i powstał komplet.Taca, jak na razie jeden chustecznik (mam pomysł jeszcze na dwa następne), mały pojemniczek. Tak się rozpędziłam, że trzy dni wycinałam wzory. Dlatego w czasie tworzenia jest jeszcze pudełko na herbatę i wieszaczek z czterema kołeczkami, które pokażę Wam jak skończę nad nimi pracować.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...