Dzisiaj chcę Wam pokazać jedną z pięciu prac, jakie wykonywałam na szkoleniu prowadzonym przez węgierską instruktorkę Gabi Solyom. Jest to drewniana formatka zdobiona papierem do decoupage jej autorstwa, masą terakotową oraz szablonami i pastami postarzającymi.
Jutro powinna dotrzeć do sklepu dostawa z tymi preparatami. A osoby chętne do poznania tej techniki zapraszam na kurs, który odbędzie się 12 kwietnia, w godzinach 17 - 21:30. Koszt 250 zł.
Urokliwisko Gohy
wtorek, 20 marca 2012
niedziela, 18 marca 2012
Złote jaja
W ubiegłym roku "wyprodukowałam" kilkadziesiąt wydmuszek. Pod koniec pracy nad nimi miałam już serdecznie dość kwiatuszków i innych ozdób. Postanowiłam zrobić coś zupełnie innego. Wpadłam na pomysł wykorzystania złoceń do ozdobienia wydmuszek. W tym roku jedynymi (jak do tej pory) wydmuszkami, jakie zrobiłam, były wydmuszki ze złoceniami. Powstały w trakcie kursu, na którym uczyłam właśnie tej techniki, połączonej z transferami. Dwa pierwsze zdjęcia to właśnie złocona wydmuszka ozdobiona transferami. Ostatnia tutaj pokazana to wydmuszka ozdobiona wielokolorowymi płatkami szlagmetalu.
Zapraszam na kurs, na którym nauczę tej techniki. W marcu są przewidziane dwa terminy: 25.03 oraz 31.03.
Zapraszam na kurs, na którym nauczę tej techniki. W marcu są przewidziane dwa terminy: 25.03 oraz 31.03.
piątek, 16 marca 2012
Czy cukier może postarzyć?
Jestem obecnie na szkoleniu w Skoczowie. Poznałam dzisiaj super technikę. Tak mnie zafascynowała, że nie mogłam wytrzymać, żeby podzielić się nią z Wami dopiero po moim powrocie. Dzisiaj zdobiłyśmy zegar z wykorzystaniem mas strukturalnych i cukru - postarzanie za pomocą cukru. Jest to autorska technika wymyślona przez Gabi Solyom z Węgier. Zegar zamieszczony na zdjęciu nie jest mojego autorstwa, pokazuję go tylko w celu pokazania efektu, jaki można tą techniką uzyskać. Po powrocie do domu nie omieszkam zrobić zdjęcia mojemu zegarowi i zamieścić go na blogu. A jutro mam następne szkolenia z Gabi - chyba nie będę mogła zasnąć. A już niedługo w ofercie kursów Urokliwiska Gohy znajdą się poznane przeze mnie nowe techniki.
poniedziałek, 12 marca 2012
Ozdobne pudełeczka na prezenty
Ostatnio udało mi się zdobyć piękne serwetki w szaro-biało-srebrnej kolorystyce. Postanowiłam przyozdobić nimi małe pudełeczka, które zakupiłam z zamysłem wykonania z nich ozdobnych opakowań na drobiazgi. Na razie wykończone są dwa z nich, jedno okrągłe, drugie kwadratowe wykonane z MDF-u. Oprócz serwetek dodałam stalowoszarą wstążeczkę, dżety i ... gotowe. A oto jaki efekt udało mi się osiągnąć.
sobota, 10 marca 2012
Kolejna porcja biżuterii modułowej
Czasami dla odprężenia od decoupage lubię zająć się innym rodzajem sztuki. Dzisiaj kolejna porcja biżuterii modułowej.
wtorek, 6 marca 2012
Tort urodzinowy
Jak wspomniałam we wcześniejszym poście zostałam wkręcona przez znajomą do ozdobienia tortu na urodziny córki. Ponieważ w pracowni nie ma lodówki, więc tuż przed przyjazdem gości mąż pojechał po zamówiony tort do cukierni na Żelazną. Przywiózł 2,5 kg pysznego tortu śmietankowego. Tak wyglądał na początku.
Wcześniej w domu przygotowywałam ozdoby tortu z masy cukrowej. Dobrze, że córka już spała, bo często z moich ust padały niecenzuralne słowa. Pierwszy raz lepiłam coś z masy cukrowej i już wiem, dlaczego ozdobione nią torty tak drogo kosztują :). Namęczyłam się prawie całą noc, ale w końcu powstało 9 skrzatów z masy cukrowej. Największą frajdę miałam na końcu, kiedy zaczęłam mieszać ze sobą masy w różnych kolorach. Otrzymałam fajną "melanżową" masę cukrową. A oto jeden ze skrzatów w zbliżeniu:
Po dotarciu tortu na miejsce zabrałam się szybko za jego przystrajanie. W tym czasie dzieciaki szalały przy zdobieniu lampionów masą Fimo. A oto efekt końcowy (tortu oczywiście):
I widok ze świeczkami. Każda w innym kolorze i paląca się innym kolorem (czego to ludzie nie wymyślą :) ).
Na koniec chciałam Wam zareklamować cukiernię, w której zamówiłam tort. Cukiernia znajduje się na Żelaznej róg Krochmalnej. Jak to niestety często w Warszawie bywa budynek, w którym mieści się cukiernia to stara i zaniedbana kamienica, ale nie zwracajcie na nią uwagi. Warto przekroczyć próg bo w środku znajdziecie smaczne ciastka (ciasta), świetne pączki, pyszne francuskie ciasteczka, które same rozpływają się w ustach itd. Latem natomiast dodatkowo pojawia się chłodnia z lodami własnej roboty.
Mniam ........:) :) :) A na dodatek te wszystkie pyszności są robione według tradycyjnych receptur, bez użycia konserwantów. Polecam :)
Wcześniej w domu przygotowywałam ozdoby tortu z masy cukrowej. Dobrze, że córka już spała, bo często z moich ust padały niecenzuralne słowa. Pierwszy raz lepiłam coś z masy cukrowej i już wiem, dlaczego ozdobione nią torty tak drogo kosztują :). Namęczyłam się prawie całą noc, ale w końcu powstało 9 skrzatów z masy cukrowej. Największą frajdę miałam na końcu, kiedy zaczęłam mieszać ze sobą masy w różnych kolorach. Otrzymałam fajną "melanżową" masę cukrową. A oto jeden ze skrzatów w zbliżeniu:
Po dotarciu tortu na miejsce zabrałam się szybko za jego przystrajanie. W tym czasie dzieciaki szalały przy zdobieniu lampionów masą Fimo. A oto efekt końcowy (tortu oczywiście):
I widok ze świeczkami. Każda w innym kolorze i paląca się innym kolorem (czego to ludzie nie wymyślą :) ).
Na koniec chciałam Wam zareklamować cukiernię, w której zamówiłam tort. Cukiernia znajduje się na Żelaznej róg Krochmalnej. Jak to niestety często w Warszawie bywa budynek, w którym mieści się cukiernia to stara i zaniedbana kamienica, ale nie zwracajcie na nią uwagi. Warto przekroczyć próg bo w środku znajdziecie smaczne ciastka (ciasta), świetne pączki, pyszne francuskie ciasteczka, które same rozpływają się w ustach itd. Latem natomiast dodatkowo pojawia się chłodnia z lodami własnej roboty.
Mniam ........:) :) :) A na dodatek te wszystkie pyszności są robione według tradycyjnych receptur, bez użycia konserwantów. Polecam :)
piątek, 2 marca 2012
Jajo rustykalne
W tamtym roku wykonałam serię jaj plastikowych ozdobionych w stylu rustykalnym. Wykorzystałam do tego papier z firmy Tassotti oraz serwetki IHR. Poniżej przedstawiam jedno z nich. A chętnych zapraszam na kurs, na którym uczę, jak je wykonać. Na tej stronie możesz sprawdzić terminy kursów na marzec.
czwartek, 1 marca 2012
Happy Hour w Urokliwisku Gohy
W najbliższą sobotę, 3 marca, ogłaszam Happy Hour w Urokliwisku Gohy. Dla przypomnienia oznacza to, że w godzinach 11 - 14 w sklepie stacjonarnym obowiązuje 10% rabatu na cały towar dostępny w sklepie. Serdecznie zapraszam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









