| Mój stolik przygotowany do malowania |
Inni uczestniczy szkolenia też przywieźli ciekawe mebelki.
| Meble pozostałych uczestników szkolenia |
I zaczęło się szaleństwo w działaniu z meblami. Jak widzicie wszyscy musieli przeszlifować mebelki. Dobrze, że ja przyjechałam już z oszlifowanym to miałam czas by u Agnieszki wypić drugą kawkę.
Każdy uczestnik kursu trzymał po 2 małe przedmioty na których ćwiczyliśmy jak malować farbami kredowymi.
A tu już malujemy wcześniej przygotowane mebelki. Dopiero wtedy zapadła cisza bo każdy w skupieniu delektował się jakością farb oraz tym jak świetnie kryją powierzchnie.
Dla porządku pokazuję mój stolik już pomalowany. Zdjęcie jednak nie oddaje wiernie koloru.
Obecnie w mojej pracowni trwają prace wykończeniowe.
Praca z farbami kredowymi sprawiła mi dużą frajdę. Pochlebne opinie, jakie o nich słyszałam, okazały się całkowicie uzasadnione.
P.S.
Więcej informacji na temat farb kredowych niedługo udostępnię Wam na moim blogu o wnętrzach który nosi nazwę "Art 4Home".
Zapraszam.