Znowu nabrałam chęci na wykonanie kilku przedmiotów w biało-niebieskiej kolorystyce. I tak w pracowni na lakierowanie czeka co najmniej dziesięć przedmiotów. Wieszaczek na pięć kołeczków, który widzicie na zdjęciu już skończyłam.
Popracowałam z crackle jednoskładnikowym. Wpierw wieszak pomalowałam na kolor niebieski. Później nałożyłam crackle, a po jego wyschnięciu na całość nałożyłam biały kolor.
Niestety nie lubię nakładać crackle pędzlem gdyż nie podoba mi się efekt końcowy, jaki wtedy się uzyskuje. Dlatego białą farbę nałożyłam gąbką. Na koniec przykleiłam wzory z dwóch serwetek. Polakierowałam i gotowy do "odlotu" wieszak czeka na swoją kolej w galerii.