PS.: Ciągle trwają prace nad przenosinami sklepu na nową platformę. Na facebook'u staramy się zamieszczać na bieżąco informacje na temat postępu prac.
"W dzieciństwie każdy jest artystą. Problem to pozostać nim, kiedy się dorasta." Pablo Picasso
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusteczniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusteczniki. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 czerwca 2012
Chustecznik w pieski Mylo
Huuuuurrrrraaaaaa, w końcu go skończyłam. Już nawet nie pamiętam, jak dawno zaczęłam go robić. Nareszcie doczekał się wykończenia finalnego :). Do jego ozdobienia wykorzystałam fragmenty papieru do 3D z pieskami Mylo (niestety w tym momencie ze względu na przenosiny sklepu internetowego nie mogę jeszcze zamieścić linku do tego papieru). Ale papier jest jeszcze dostępny w sklepie. Wykorzystałam jedną z metod techniki 3D (przy użyciu silikonu). Zobaczcie, co wyszło.
PS.: Ciągle trwają prace nad przenosinami sklepu na nową platformę. Na facebook'u staramy się zamieszczać na bieżąco informacje na temat postępu prac.
PS.: Ciągle trwają prace nad przenosinami sklepu na nową platformę. Na facebook'u staramy się zamieszczać na bieżąco informacje na temat postępu prac.
środa, 21 grudnia 2011
Męski chustecznik - prezent na zamówienie
Kilka dni temu w pracowni odwiedziła mnie jedna ze stałych Klientek. Przybyła wraz z mężem. Poszukiwali prezentu dla swojego znajomego. Po długim namyśle i przeglądaniu gotowych przedmiotów stojących u mnie na półkach dostałam zadanie domowe. Oto one:
Zadanie: chustecznik dla mężczyzny.
Dane: wzory, które mają się na nim znaleźć: fajka, zegar, postać kobiety.
Rozwiązanie: Do rozwiązania tego zadania użyłam papierów do scrapbookingu, wydruków i scrapowego ornamentu pomalowanego tak, żeby wyglądał jak spatynowana miedź.
Zadanie: chustecznik dla mężczyzny.
Dane: wzory, które mają się na nim znaleźć: fajka, zegar, postać kobiety.
Rozwiązanie: Do rozwiązania tego zadania użyłam papierów do scrapbookingu, wydruków i scrapowego ornamentu pomalowanego tak, żeby wyglądał jak spatynowana miedź.
niedziela, 18 grudnia 2011
Chusteczniki z remanentu
Robiłam porządek ze zdjęciami prac na komputerze i znalazłam kilka swoich dawnych prac, których jeszcze nie pokazywałam. Dzisiaj zaprezentuję Wam trzy chusteczniki. Okleiłam je papierem ryżowym jednokolorowym, dopiero potem przyklejałam motywy.
piątek, 24 czerwca 2011
Chustecznik dla mężczyzny
Wiele Klientek przychodzących do mojego sklepu mówi mi, że ma problemy ze zrobieniem przedmiotu dla mężczyzny. Pokażę Wam więc kolejny przedmiot z serii "Męskie sprawy", który może będzie dla Was inspiracją na prezenty dla tej drugiej połówki. Do jego wykonania wykorzystałam dwie warstwy tej samej serwetki z ornamentami, do tego dla przyciągnięcia wzroku dodałam zegary z paniami wycięte z papieru do scrapbookingu. A oto efekt:
piątek, 17 czerwca 2011
Ślubny prezent
Ponad miesiąc temu zrobiłam chustecznik, do ozdobienia którego wykorzystałam papiery do scrapbookingu. Stał grzecznie w pracowni i czekał na wybrańca. Pewnego dnia zadzwoniła do mnie Klientka, która potrzebowała prezentu na ślub dla swojej szefowej. Podczas wizyty w mojej pracowni wpadł jej w oko wcześniej wspomniany chustecznik. Ponieważ prezent ślubny miał być wspólny od wszystkich pracowników, stwierdziliśmy, że to trochę za mało. Zapadła decyzja, że mam dorobić do tego dwa pudełka: jedno dla Panny młodej, drugie dla Pana młodego. Oczywiście tak ozdobione, żeby pasowały do chustecznika. Do ich ozdobienia wykorzystałam papiery z tej samej graficznej bazy co na pudełku na chusteczki. W pudełku dla mężczyzny dodałam motywy męskie (stare samochody) a dla Pani (torebka, buty). I powstał bardzo elegancki komplet.
wtorek, 7 czerwca 2011
A czas płynie ...
Dawno już nie pisałam na blogu. Najpierw problemy samego Google nie pozwalały mi dzielić się z Wami moimi pomysłami, potem kurs za kursem (relacje niedługo). A na koniec sama pojechałam się szkolić i to pod okiem nie byle kogo, bo właścicielki włoskiej firmy Decomania. Wróciłam pełna pomysłów na stworzenie nowych prac i nowych tematów kursów.
I tak mi ostatnio upływał czas. A skoro o czasie mowa, pokażę Wam kolejny chustecznik, który niedawno wyszedł spod moich rąk. Do jego ozdobienia użyłam serwetki Adagio z nutami, ornamenty z serwetki IHR ze sztućcami oraz dwóch papierów do decoupage, jeden z zegarem, drugi z magnolią. No i chyba nie muszę już pisać, że na koniec postarzyłam go patynami. A oto co z tej mieszanki mi wyszło.
I tak mi ostatnio upływał czas. A skoro o czasie mowa, pokażę Wam kolejny chustecznik, który niedawno wyszedł spod moich rąk. Do jego ozdobienia użyłam serwetki Adagio z nutami, ornamenty z serwetki IHR ze sztućcami oraz dwóch papierów do decoupage, jeden z zegarem, drugi z magnolią. No i chyba nie muszę już pisać, że na koniec postarzyłam go patynami. A oto co z tej mieszanki mi wyszło.
poniedziałek, 9 maja 2011
Chustecznik "Na plaży"
Chustecznik ten jest kolejnym przykładem na "trud tworzenia". Trzy lata temu wpadły mi w ręce wydruki z kobietami w strojach kąpielowych. Postanowiłam wykorzystać je do przyozdobienia chustecznika. Powierzchnię przygotowałam tak, żeby uzyskać złudzenie piasku na plaży: najpierw gesso, żeby dotykając chustecznika wyczuwało się chropowatość piasku, później pomalowałam powierzchnię pięcioma lub sześcioma kolorami farb (niestety już nie pamiętam jakich), trochę cieniowania i ... gotowe. Piasek jest. Na wierzchu przykleiłam plażowiczki i już tylko wystarczy przykleić coś na boki. To tylko trwało prawie trzy lata. Ciągle mi coś nie pasowało: a to wzór nie taki, a to nie ten odcień, a to nie takie muszelki. Ale w końcu znalazłam odpowiednie muszelki w odpowiednim odcieniu i oto mogę go w końcu pokazać:
czwartek, 5 maja 2011
Chustecznik "Jesienna kreacja"
Przed długim majowym weekendem opanował mnie twórczy szał :). Jednym z jego efektów jest chustecznik, który widzicie na zdjęciu. Nazwałam go "Jesienna kreacja". Powierzchnię chustecznika pomalowałam dwoma kolorami farby: beżową i kremową. Jako tło dla głównego motywu przykleiłam drugą warstwę serwetki z ornamentami. Liście z tej serwetki to główny motyw. Na koniec całość postarzyłam czarną i brązową patyną. Po wyschnięciu patyny chustecznik polakierowałam akrylowym lakierem.
wtorek, 5 kwietnia 2011
Chustecznik w róże
Teraz dla odmiany coś łatwiejszego w wykonaniu. Serwetka z różami przyklejona po całości (na bokach), na dole pasek w kolorze zbliżonym do płatków róż. Do tego wierzch chustecznika pomalowany na jednolity kolor, ten sam, co pasek na dole. I gotowe. Ale czy na pewno? Popatrzyłam się na niego i stwierdziłam, że ten wierzch wcale mi się nie podoba. Postanowiłam zmienić kolor. Zaczęłam zdzierać farbę. I zaczęło mi się coraz bardziej podobać. Gdy już uzyskałam zadowalający mnie efekt, całość polakierowałam i teraz rzeczywiście już gotowe.
środa, 26 stycznia 2011
Chustecznik "Samara II"
W mojej domowej pracowni wre nocna praca. Realizuję kolejne pomysły, również o tematyce wielkanocnej. Trwa także test nowej żywicy szklącej. Wylałam ją już na szkatułkę i obserwuję, jak się zachowuje. W międzyczasie skończyłam kolejny chustecznik ozdobiony serwetką Samara.
czwartek, 15 kwietnia 2010
Pączkujące słoneczniki
Wszystko zaczęło się niewinnie (jak to zwykle bywa). Zainspirowana rozmową z moją klientką rozpoczęłam słonecznikowe szaleństwo, które miało zakończyć się na zrobieniu chustecznika.
Drewienko, papier, ornamenty z serwetki ze sztućcami oraz słoneczniki też z serwetki. Malowanie, szlifowanie, klejenie (ciekawa i dłuższa praca z przyklejaniem papieru po całości bo z serwetkami było łatwiej) oraz lakierowanie.
W czasie ostatniego etapu, czyli przy kolejnej warstwie lakierowania stwierdziłam, że sam chustecznik to tak dziwnie wygląda. Taki samiutki to dorobię do niego pojemnik.
Po zakończeniu pracy z pojemnikiem pomyślałam, że ten komplet może fajnie wyglądać w czyjejś pracowni (miejscu pracy) więc zrobię segregator.
Okazało się, że jeden segregator wyglądał dziwnie więc dorobiłam jeszcze dwa. O i teraz jest O.K.
I znowu moja główka zaczęła myśleć "a jak by tak do kuchni komuś ten komplet pasował to warto by zrobić podstawki pod kubeczki". I powstały cztery sztuki.
Ale takie luzem to tak nie za bardzo jest jak przechowywać to pomyślałam, że pudełko na podstawki będzie dobrym rozwiązaniem.
I w taki sposób pączkowały moje słoneczniki.
Na koniec z rozpędu zrobiłam prezent dla Teściowej (na urodziny) i powstała podstawkę pod talerz, którą pokażę w następnym poście.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















