Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sospeso. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sospeso. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 maja 2012

Prezent ślubny - szkatułka z sospeso

Niedawno miałam przyjemność zrobić szkatułkę na prezent ślubny. "Zamówienie" opiewało na białą szkatułkę z umieszczonymi na wieczku napisami zawierającymi imiona pary młodej oraz datę ślubu. Reszta miała być moją inwencją. Po pomalowaniu całej szkatułki białą farbą, zdecydowałam się na użycie jeszcze białej farby perłowej, dzięki czemu powierzchnia nabrała eleganckiej poświaty. Do tego powycinałam z serwetki kwiaty magnolii. Część przykleiłam na powierzchni, a z części wykonałam kwiaty w technice sospeso.

A tak prezentuje się w całej okazałości (niestety nie udało mi się oddać na zdjęciach koloru białej farby perłowej oraz efektu, jaki ona daje - a szkoda).

Szkatułka ozdobiona sospeso - oryginalny i niepowtarzalny prezent ślubny

Zbliżenie na kwiat magnolii wykonany techniką sospeso

Wnętrze szkatułki

Zapraszam również do przeczytania relacji z kursu, na którym uczyłam wykonywać tryptyk z wykorzystaniem papierów do decoupage firmy Decomania (seria z dużymi wzorami).

niedziela, 2 października 2011

Makowe sospeso

Dzisiaj będzie mniej bajkowo :). Postanowiłam wprowadzić do oferty kursy z techniki sospeso. Po kilku eksperymentach stwierdziłam, że ciekawą formą będzie nieśmiertelne lusterko z IKEA. Dla zachęty takie lusterko ozdobiłam makami wyciętymi z tej serwetki i powiesiłam w pracowni.


Efekt, jaki uzyskałam na tym lusterku tak się spodobał Klientkom, że odbyły się już dwa kursy z techniki sospeso. Zapraszam na bloga do zapoznania się z tematyką kursu oraz jakie wspaniałości na nim powstają.

A na zakończenie dzisiejszego posta znowu trochę bajkowo. Elektroniczny elf od Dobrej Wróżki dostarczył mi zdjęcie puszki po cynamonie, takie przed jej przeobrażeniem. Zobaczcie więc, z czego powstawały moje pojemniki na papiery:

poniedziałek, 6 grudnia 2010

Relacja ze szkolenia z sospeso

Jak pisałam we wcześniejszym poście 11 listopada wyjechałam na szkolenie z sospeso. Wsiadłam w pociąg i po paru godzinach byłam na miejscu. Pierwsze zetknięcie ze Skoczowem było zaskakujące. Dworzec kolejowy wyglądał na wymarły, przemknęło mi przez myśl pytanie: jestem już na miejscu? wysiadać czy jedziemy dalej? Poczułam się jakbym odbyła podróż w czasie. Wylądowałam w miasteczku żywo wyjętym z lat 70-tych. Niesamowite wrażenie. Dotarłam do hotelu. Z wyglądu daleko mu do nowych hoteli, za to, jak się w trakcie mojego krótkiego pobytu okazało, poziomu obsługi pozazdrościłby mu niejeden z nich. A jedzenie, nie dość że przepyszne, to jeszcze w takiej ilości, że nie do przejedzenia. Ponieważ miałam do wieczora jeszcze sporo czasu postanowiłam pospacerować po miasteczku. I kolejne zaskoczenie. Znalazłam nie tak małą ilość zadbanych domów o pięknej architekturze. Na końcu posta zamieściłam kilka zdjęć ze Skoczowa.
Następnego dnia udałam się na szkolenie. Prowadziła je twórczyni techniki sospeso, Monica Allegro. Zapoznała nas z trzema różnymi technikami. Dostaliśmy ogromną dawkę wiedzy, więc nie starczyło czasu na wykończenie wszystkich prac na miejscu. Część z nich kończyłam już w domu, stąd tak późna relacja. A oto zdjęcia moich prac:

Obrazek wykonany techniką sospeso

Obrazek wykonany techniką sospeso

Obrazek wykonany techniką sospeso

Broszka

Broszka

Broszka

Monica Allegro, twórczyni metody sospeso
A poniżej kilka zdjęć z podróży w czasie

Skoczów

Skoczów

Skoczów

Skoczów

Skoczów

Skoczów

Widok na pobliskie góry


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...