wtorek, 21 czerwca 2011

Kawa, herbata i ciasteczko

Na początku maja miałam okazję przebywać przez parę dni w Ustce. Brałam wtedy udział w Jarmarku Rękodzieła zorganizowanym w Dolinie Charlotty. Ale nie o jarmarku chcę Wam napisać, tylko o jednym z moich ulubionych miejsc w tej miejscowości. Jest nią herbaciarnia zlokalizowana na ulicy Marynarki Polskiej 14 prowadzącej nad morze. W sezonie jest to ruchliwa ulica, pomimo to wchodząc do tego klimatycznego wnętrza można w otoczeniu pięknych przedmiotów i przy pachnącej filiżance herbaty lub kawy zatrzymać na chwilę czas. A o jego mijaniu przypomną nam tylko malutkie klepsydry odmierzające prawidłowy czas zaparzania herbaty. A potem pozostaje tylko smakować się rozpływającym się w ustach przepysznym sernikiem upieczonym przez właścicielkę lokalu.





piątek, 17 czerwca 2011

Ślubny prezent

Ponad miesiąc temu zrobiłam chustecznik, do ozdobienia którego wykorzystałam papiery do scrapbookingu. Stał grzecznie w pracowni i czekał na wybrańca. Pewnego dnia zadzwoniła do mnie Klientka, która potrzebowała prezentu na ślub dla swojej szefowej. Podczas wizyty w mojej pracowni wpadł jej w oko wcześniej wspomniany chustecznik. Ponieważ prezent ślubny miał być wspólny od wszystkich pracowników, stwierdziliśmy, że to trochę za mało. Zapadła decyzja, że mam dorobić do tego dwa pudełka: jedno dla Panny młodej, drugie dla Pana młodego. Oczywiście tak ozdobione, żeby pasowały do chustecznika. Do ich ozdobienia wykorzystałam  papiery z tej samej graficznej bazy co na pudełku na chusteczki. W pudełku dla mężczyzny dodałam motywy męskie (stare samochody) a dla Pani (torebka, buty). I powstał bardzo elegancki komplet.











wtorek, 7 czerwca 2011

A czas płynie ...

Dawno już nie pisałam na blogu. Najpierw problemy samego Google nie pozwalały mi dzielić się z Wami moimi pomysłami, potem kurs za kursem (relacje niedługo). A na koniec sama pojechałam się szkolić i to pod okiem nie byle kogo, bo właścicielki włoskiej firmy Decomania. Wróciłam pełna pomysłów na stworzenie nowych prac i nowych tematów kursów.

I tak mi ostatnio upływał czas. A skoro o czasie mowa, pokażę Wam kolejny chustecznik, który niedawno wyszedł spod moich rąk. Do jego ozdobienia użyłam serwetki Adagio z nutami, ornamenty z serwetki IHR ze sztućcami oraz dwóch papierów do decoupage, jeden z zegarem, drugi z magnolią. No i chyba nie muszę już pisać, że na koniec postarzyłam go patynami. A oto co z tej mieszanki mi wyszło.



poniedziałek, 23 maja 2011

Biżuteria decu

Ostatnio doszłam do wniosku, że czas najwyższy zrobić trochę biżuterii z decu. Odnalazłam w swoich zbiorach drewniane bransoletki i zaczęłam działać. Poszły w ruch nożyczki, wzory z papierów i serwetek, pędzle oraz farby. Tylko furczało. Burza mózgu .... i powstało to co widzicie na zdjęciach. Niedługo pojawią się następne bransoletki.






czwartek, 19 maja 2011

Wielkiego Serwetkowego Szaleństwa ciąg dalszy

Dzisiaj pierwszy dzień Wielkiego Serwetkowego Szaleństwa. Wczoraj w nocy, potajemnie, żeby nikt nie widział, mąż przywiózł do sklepu 8 pudeł i cztery ogromne torby pełne serwetek. Nawet nie przypuszczałam ile ja tego nagromadziłam. Tak na moje oko będzie około 300 wzorów. Dla uwidocznienia ile tego jest postanowiłam zrobić zdjęcie.


Przed otwarciem sklepu rozłożyłam wszystko na stołach. Część się nie zmieściła i nadal tkwi w największym pudle (w którym oczywiście też możecie szperać :) ). Prawie tuż po otwarciu sklepu zawitała do mnie pierwsza Klientka wytęskniona nowych wzorów serwetek. I tak było przez cały dzień. Ku uciesze mojego męża, na barkach którego spoczywa skanowanie serwetek, znikają one dosyć szybko, szczególnie te najciekawsze wzory. Radzę Wam się pospieszyć, żebyście również zdążyły zaopatrzyć się w często niedostępne już na rynku wzory :).

Zapraszam

wtorek, 17 maja 2011

Wielkie Serwetkowe Szaleństwo

Kupując do sklepu kolejne wzory serwetek niestety nie otrzymujemy od producentów oraz hurtowników zdjęć, które można później wstawić do sklepu i powiększyć ilość nowości.
Musimy je skanować i przygotowane przez nas zdjęcia wstawiane są dopiero do sklepu. Niestety często brakuje na to czasu a wzorów przybywa, przybywa i przybywa.....

Dlatego od 18.05 do 27.05 tylko i wyłącznie w naszym sklepie stacjonarnym odbędzie się Wielkie Serwetkowe Szaleństwo. Sprzedajemy wszystkie serwetki z naszych zapasów magazynowych. Będzie można zakupić wiele ciekawych wzorów, w tym też niespotykanych już na naszym rynku oraz w naszym sklepie internetowym. Dodatkowo jeżeli zakupisz te serwetki  na kwotę powyżej 70 zł otrzymasz na nie 10% rabatu.

Zapraszam na Serwetkowe Szaleństwo.


poniedziałek, 9 maja 2011

Chustecznik "Na plaży"

Chustecznik ten jest kolejnym przykładem na "trud tworzenia". Trzy lata temu wpadły mi w ręce wydruki z kobietami w strojach kąpielowych. Postanowiłam wykorzystać je do przyozdobienia chustecznika. Powierzchnię przygotowałam tak, żeby uzyskać złudzenie piasku na plaży: najpierw gesso, żeby dotykając chustecznika wyczuwało się chropowatość piasku, później pomalowałam powierzchnię pięcioma lub sześcioma kolorami farb (niestety już nie pamiętam jakich), trochę cieniowania i ... gotowe. Piasek jest. Na wierzchu przykleiłam plażowiczki i już tylko wystarczy przykleić coś na boki. To tylko trwało prawie trzy lata. Ciągle mi coś nie pasowało: a to wzór nie taki, a to nie ten odcień, a to nie takie muszelki. Ale w końcu znalazłam odpowiednie muszelki w odpowiednim odcieniu i oto mogę go w końcu pokazać:







czwartek, 5 maja 2011

Chustecznik "Jesienna kreacja"

Przed długim majowym weekendem opanował mnie twórczy szał :). Jednym z jego efektów jest chustecznik, który widzicie na zdjęciu. Nazwałam go "Jesienna kreacja". Powierzchnię chustecznika pomalowałam dwoma kolorami farby: beżową i kremową. Jako tło dla głównego motywu przykleiłam drugą warstwę serwetki z ornamentami.  Liście z tej serwetki to główny motyw. Na koniec całość postarzyłam czarną i brązową patyną. Po wyschnięciu patyny chustecznik polakierowałam akrylowym lakierem.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...