Mam w ofercie sklepu stare deski, różnej wielkości, ze śladami po kornikach, gwoździami, ubytkami oraz dodatkowymi niespodziankami. Przeważnie stanowiły bazę pod ikony, które nota bene na 100 letniej desce wyglądają rewelacyjnie. Jednak czasami jest człowiekowi potrzebna odmiana w tym co robi. Dlatego kiedy kupiłam nowy wzór serwetki postanowiłam, że ozdobie nią starą deskę. Przygotowałam podłoże, zabezpieczyłam, podmalowałam. Po przyklejeniu pocieniowałam 3 odcieniami zieleni, szkoda tylko że nie widać tego dokładnie na zdjęciu. Jeszcze tylko wieszadełko i ozdoba wnętrza będzie gotowa do zawieszenia.
Świetnie to zrobiłaś! Wygląda jak stary, namalowany ręcznie obraz.
OdpowiedzUsuńCiesze się, że moja decha się Wam podoba.
OdpowiedzUsuńTa deseczka jest prawdziwie piękna! Wieszaczek jak malowany :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
jest rewelacyjna ! Pozdrawiam majowo
OdpowiedzUsuńDeska prześliczna, urokliwa, bardzo mi sie podoba. Lubię twoje prace i zaglądam do ciebie czasami, żeby z przyjemnością popatrzeć na rzeczy piękne. W związku z tym na moim blogu wyróżniłam cię jako osobe bardzo kreatywną. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńJakby ktoś drapał suchym pędzlem po starym drewnie - przeładne :-) I bardzo ładna serwetka. To całość, czy klejone z fragmentów?
OdpowiedzUsuń