poniedziałek, 16 marca 2009

Zegar...


Podstawa do zegara leżała ponad rok i czekała na przyozdobienie. Śmiałam się, że musi nabrać “mocy prawnej” by mogła zaistnieć w innej formie.
I tak któregoś pięknego dnia, kiedy robiłam przegląd w moich decoupagowych różnościach, rzuciłam okiem na papier, później na zegar i … olśnienie. Już wiedziałam co mam zrobić. Wycinanie wzorów z różami trwało cały dzień. I już nie mogłam się doczekać na końcowy efekt. Prace z zegarem posuwały się szybko. Komponowanie, przyklejanie po wcześniejszym malowaniu. Z resztą tak jest, kiedy mam natchnienie (wizje). Na koniec cieniowanie i podmalowywanie.
Zdjęcia nie oddają do końca szczegółów ale najważniejsze, że są….



sobota, 14 marca 2009

Misiowa seria


Właśnie kończę kilka przedmiotów z wizerunkiem misia. Dziś zdjęcia chustecznika oraz pojemnika np. na bardzo długie kredki. Jeszcze pojawi się zdjęcie zegara ale to dopiero za kilka dni, gdy skończę jego lakierowanie.



środa, 4 marca 2009

Zapraszam do "Urokliwiska Gohy"


Zapraszam Was serdecznie do “Urokliwiska Gohy”.
Od końca lutego jesteśmy na Mokotowie w Warszawie. W pięknym, spokojnym miejscu, do którego z łatwością można dojechać.
Na Różanej 65 znajdziecie dużo ciekawostek.
Jest moja pracownia, w której można kupić lub zobaczyć na żywo prace wykonane przeze mnie. Tu odbywają się kursy, szkolenia, warsztaty oraz spotkania.
Jest sklep stacjonarny z rzeczami do decoupage (i nie tylko bo oferta będzie się zwiększała). Przedmioty z drewna, MDF-u, metalu, ceramiki , sztucznych tworzyw. Są papiery (różne a oferta będzie zwiększana).
Od 7 marca będą serwetki (około 700 wzorów, i nie wszystkie są w sklepie internetowym), które będzie można na miejscu wybrać i kupić nawet po 1 sztuce.
Można odbierać zamówienia, które złożycie w sklepie internetowym (www.goha.pl).
Powstaje też część galeryjna, w której znajdziecie prace wielu twórców i artystów z różnych dziedzin (biżuteria, scrapbooking, różności z tkanin, szydełkowe cudeńka, wyszywane, tkane i plecione…. itd.)
Jeszcze raz serdecznie Was zapraszam do pracownio-sklepu „Urokliwisko Gohy” na ul. Różana 65 w Warszawie gdzie popijając aromatyczną kawę lub herbatę będzie można spokojnie zrobić zakupy.

czwartek, 19 lutego 2009

Szafa

Dwa dni temu skończyłam zdobienie dużego (trzy metrowej długości) mebla. Zwykła szafa wykonana z lakierowanej płyty. Prosta, toporna, bardzo nowoczesna. Bez cokołu i gzymsu. Stała w pokoju z pozłacanym łóżkiem i stylową toaletką. Nie pasowała do wnętrza ze sztukaterią na suficie. Pan Krzysztof (który zlecił mi pracę) zaproponował swoim klientom, że szafa będzie ozdobiona w stylu takim jak łóżko.
Mebel został przywieziony do pracowni… i zaczęła się zabawa (począwszy od wybierania kolorów a było ich 5). Przygód i problemów, które wynikły w między czasie nie będę opisywać. A było tego trochę. Wyszła by mi z tego powieść. Najważniejsze że po długich zmaganiach, praca nad szafą została zakończona.
Efekt widoczny na zdjęciach. Niestety nie mam zdjęć jak ta szafa wyglądała na początku.














sobota, 14 lutego 2009

Stołek w print-room

Zwykły stołek, który kupiłam w Ikei postanowiłam zmienić w niezwykłe siedzisko.
Sama wymieszałam kolor. Otrzymałam odcień tła papierów do print-room. Wycięłam wzory z 2 papierów. Wstępnie ułożyłam wzory na stołku i stwierdziłam, że jeszcze mi czegoś brakuje. Odszukałam w swoich zbiorach papier do scrapbookingu z wzorami print-room.
Dodałam do całości i ... z zadowoleniem mogłam wziąć się za przyklejanie wzorów.
Obecnie jestem w połowie procesu lakierowania i szlifowania.... a na koniec zrobię więcej zdjęć tej pracy.

wtorek, 10 lutego 2009

Róża w seledynach


Praca z różnymi technikami malarskimi jest fajną, ciekawą zabawą. Dziś prezentuję szkatułkę, którą zrobiłam stosując jedną z tych technik. Wzór z różą, który jest naklejony, to serwetka.

piątek, 6 lutego 2009

Orientalne klimaty


Długo zastanawiałam się co zrobić z kolejną dużą szkatułą. Nie chciałam by powstała kolejna praca w kwiatki. Potrzebowałam odmiany. Wyzwania.
Orientalne wzory... tak to jest to. Stwierdziłam, że to dobry pomysł. Wzięłam się do pracy. Kilka kolorów farby, złoty pył i motywy dały, moim zdaniem, ciekawy efekt.
Na koniec postanowiłam, że wnętrze wykleję papierem "Japoński alfabet". Oczywiście musiałam zmienić jego kolor (zastosowałam szelak). Namęczyłam się ... oj namęczyłam z tym oklejaniem. I ta czynność wystarczy mi na jakiś czas ...





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...