Mebel został przywieziony do pracowni… i zaczęła się zabawa (począwszy od wybierania kolorów a było ich 5). Przygód i problemów, które wynikły w między czasie nie będę opisywać. A było tego trochę. Wyszła by mi z tego powieść. Najważniejsze że po długich zmaganiach, praca nad szafą została zakończona.
Efekt widoczny na zdjęciach. Niestety nie mam zdjęć jak ta szafa wyglądała na początku.






piekna szafa...ci wyszla,
OdpowiedzUsuń na zawszetylko pozazdroscic talentu
serdecznie pozdrawiam
Jestem pod wielkim wrażeniem :) Stworzyłaś cudo! Chociaż jestem zwolennikiem prostoty i nie przepadam za gzymsami czy też innymi ozdobami na meblach to jednak lubie je u innych.
OdpowiedzUsuń na zawszeTwoja szafa jest THE BEST!!!
Pozdrawiam - abask
Is all hand made?
OdpowiedzUsuń na zawszeHope you will come to visit my blog
http://www.pwshowroom.blogspot.com/
Have a nice day
Prince Wah, yes, all is it hand made.
OdpowiedzUsuń na zawszePrzepiekna szafa, choc ja wole prostote, mysle, ze stylowo dopasowalas ja do calego pomieszczenia, moge sobie wyobrazic, ile w nia wlozylas pracy.
OdpowiedzUsuń na zawszeMaharani
Małosiu, intuicja mnie zawiodła, wiedziałam że będziesz czyniła takie cuda :)
OdpowiedzUsuń na zawszeNie wiem jak wygląda reszta pomieszczenia, ale podejrzewam że wszystko razem zapiera dech...
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietna stylizacja szafy. Moje gratulacje. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszeGoha..jestes MISTRZYNIĄ!!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeBalsi
Wow!! Jetem oczarowana! po prostu szczęka mi opadła!! to niesamowite, jakie cudo stworzyłaś :)
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam serdecznie :)
ta szafa jest cudowna! wygląda po prostu nieziemsko pięknie! wyobrażam sobie ile musiałaś włożyć w nią pracy, ale było warto dla takego efektu!
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam, adart :)
PS Cieszę się że w masz bloga, na pewno będę Cię odwiedzać :)