Uff, nareszcie. We wtorek, 22 marca otwieram sklep stacjonarny w nowej lokalizacji. Bliżej centrum Warszawy, tuż przy głównych arteriach komunikacyjnych miasta, a jednak w cichej ulicy. Mogę powiedzieć, że moja pracownia weszła na szczyty: z piwnicy na pierwsze piętro :). Podniósł się nie tylko poziom podłogi nad poziomem morza, ale również komfort pomieszczeń. A więc zapraszam do odwiedzin. Jak do mnie dotrzeć możecie zobaczyć
na tej stronie. Jeszcze nie ma tablicy informacyjnej, więc oto drogowskaz pisemny: po wyjściu z bramy trzeba skręcić w lewo na klatkę schodową, pokonać domofon (lokal nr 4) i wejść na pierwsze piętro.
Z okazji otwarcia sklepu stacjonarnego dla osób w nim kupujących przygotowałam kilka promocji:
- dla wszystkich Klientek i Klientów 8% rabatu na zakupy dokonane w sklepie stacjonarnym od 22 marca do 25 marca włącznie,
- dla pierwszych 5 Klientek(ów), które zrobią zakupy do godziny 15:00 jednorazowy kupon rabatowy na zakupy w sklepie stacjonarnym o wartości 10% do wykorzystania w dniach 01.04 - 30.04,
- dla pierwszych 5 Klientek(ów), które zrobią zakupy w godzinach 15:00 - 19:00 jednorazowy kupon rabatowy na zakupy w sklepie stacjonarnym o wartości 10% do wykorzystania w dniach 01.04 - 30.04.
Powyższe rabaty nie sumują się z innymi promocjami.
Zostały również wyznaczone
nowe terminy kursów decoupage. Zapraszam do zapoznania się z nimi.
To tyle spraw organizacyjnych. A teraz coś dla oczu :). W tzw. międzyczasie, czyli pomiędzy pakowaniem a rozpakowywaniem paczek zrobiłam kilka przedmiotów no i oczywiście serię wydmuszek. Czekam jednak na ładną pogodę i sprzyjające światło, żeby móc zrobić zdjęcia :), więc moimi najnowszymi dziełami pochwalę się później. A teraz pokażę dwie szkatułki, które zrobiłam jeszcze w tamtym roku.