A obecnie zapraszam do oglądania zdjęć puszki (na końcu zamieściłam dla przypomnienia zdjęcie "stanu surowego"). Przez cały rok nie miałam pomysłu jak ją ozdobić. Chciałam umieścić na niej wizerunki krów (nawiązując do nazwy gospody oraz jej wystroju), ale nic mi do tego pomysłu nie pasowało. Tak z miesiąc przed wyjazdem na wczasy Wena twórcza mnie ogarnęła i zaczęło się szaleństwo ozdabiania puszki. Myśl przewodnia to krowy z papieru do decoupage. Dalej ksero ze starych pocztówek, bo podobne są w "Oborze", kilka wydruków zdjęć (oto link do jednego z nich), do tego zielone dodatki czyli bluszcz z papieru do decoupage (z moich starych zbiorów), bo gospoda znajduje się niedaleko lasu. Jeszcze dodatki związane z gastronomią to znaczy sztućce z serwetek, a na koniec ornamenty z serwetki (serwetki z moich prywatnych zbiorów). Wszystkie elementy dobrałam w szybkim tempie (tak się dzieje jak mam wizję i wena szaleje). Do tego jeden kolor (farba firmy Flugger, kolor dobierany indywidualnie). Cieniowanie i postarzanie zrobiłam przy pomocy dwóch kolorów patyn - brązowej i czarnej. Zaczęłam pracę nad puszką w domu. Na początek puszkę trzykrotnie pomalowałam podkładem do metalu (Hammerite). Po każdej warstwie trzeba było odczekać tydzień, żeby podkład wysechł i utwardził się. Rozmieszczenie elementów, dopasowywanie szczegółów potrwało kilka dni. Ogólnie w W-wie puszkę skończyłam na etapie lekkiego lakierowania (matowym lakierem akrylowym) i dwóch warstwach postarzania patynami. Wyjechaliśmy w góry i tam dalej lakierowałam. Oczywiście szlifowanie i znowu lakierowanie. Później następna warstwa postarzania i lakierowanie. A na koniec znowu szlifowanie i lakierowanie. Lekkie poprawki patyną i po końcowym lakierowaniu puszka była gotowa. Ze względu na ograniczony czas nie zdążyłam tak wyszlifować puszki, by uzyskać idealnie gładką powierzchnię. Wzory z papierów są wyczuwalne pod palcami. Ale przecież to jest rękodzieło.
P.S.
Aniu miło było Ciebie poznać. Szkoda, że tak krótko rozmawiałyśmy ale to zawsze rozmowa na żywo a nie przez internet. Biżuteria, którą robisz jest świetna. Bardzo mi się podobała.









