Ostatnio nie udzielałam się zbytnio na blogach, ponieważ pochłonęła mnie praca nad meblem, który obecnie przerabiam. Znajoma prosiła mnie bym zmieniła charakter małej etażerki oraz lustra. W niedługim czasie pokażę co zrobiłam natomiast dziś .... kolejna pamiątka z Warszawy. Otrzymałam zlecenie na wykonanie szkatułki. Z tego względu, że nie potrafię zrobić identycznych prac, to od razu poinformowałam zleceniodawczynię, że ozdobienie pudełka będzie podobne w charakterze do tej, którą wybrała na wzór, ale nie będzie identyczne. W ciągu 3 tygodni powstała pamiątka z Warszawy, a że zostały mi resztki papieru z klawiszami, to zrobiłam jeszcze zakładkę. Szkatułka już poleciała w Świat, a w niedługim czasie odleci również zakładka.
sobota, 29 maja 2010
W międzyczasie
Ostatnio nie udzielałam się zbytnio na blogach, ponieważ pochłonęła mnie praca nad meblem, który obecnie przerabiam. Znajoma prosiła mnie bym zmieniła charakter małej etażerki oraz lustra. W niedługim czasie pokażę co zrobiłam natomiast dziś .... kolejna pamiątka z Warszawy. Otrzymałam zlecenie na wykonanie szkatułki. Z tego względu, że nie potrafię zrobić identycznych prac, to od razu poinformowałam zleceniodawczynię, że ozdobienie pudełka będzie podobne w charakterze do tej, którą wybrała na wzór, ale nie będzie identyczne. W ciągu 3 tygodni powstała pamiątka z Warszawy, a że zostały mi resztki papieru z klawiszami, to zrobiłam jeszcze zakładkę. Szkatułka już poleciała w Świat, a w niedługim czasie odleci również zakładka.
poniedziałek, 17 maja 2010
Taca w niebieskościach
Przyszedł mi pomysł do głowy by połączyć dwa różne materiały i zrobić z tego coś.
Robiąc porządki w pracowni znalazłam wytrawione liście, kupione jakieś dwa lata temu. Do tego dodałam ornamenty z laserowych wycinanek. I powstała taca. Nadałam jej nazwę “Zimowa taca”, przez efekt jaki dało połączenie kolorów. Tu były tylko 3 czyli dwa odcienie niebieskiego oraz biały ale perłowy. Oczywiście wszystko wylałam żywicą szklącą. Wszystko polakierowałam błyszczącym lakierem.
piątek, 7 maja 2010
Szkatułka z bratkami
Tak z pół roku leżała sobie ceramiczna szkatułka gdzieś na półce. Zabezpieczona, przygotowana do zdobienia. Czekała i czekała, tylko ja jakoś nie miałam na nią pomysłu. Nie chciałam powtarzać poprzedniego zdobienia w róże, szukałam innego pomysłu. Kiedy zobaczyłam serwetkę z bratkami to już wiedziałam gdzie znajdzie się jeden z elementów wzoru. Starannie wycięłam kwiaty, przyłożyłam do szkatułki i wpadłam w taki cug działania, że nie mogłam się oderwać od pracy. I zaczęło się szaleństwo w zdobieniu. Szkatułka już była, wzór też ale jak wszystko pomalować by nie było nudne, by nie zatracić końcowego efektu. Po namyśle wybrałam 6 kolorów. Kilka godzin pracy w malowaniu. Na koniec pomalowałam wszytko 12 warstwami błyszczącego lakieru.
środa, 5 maja 2010
Szkatułka dla szachisty
Przed wyjazdem na urlop udało mi się znaleźć chwilę na naprawienie jednej z moich ostatnich prac. Pracę nad szkatułką skończyłam jakieś dwa miesiące temu. Niestety została uszkodzona (zrzucona) przez pracowników naprawiających ogrzewanie w lokalu, który wynajmuję. Dobrze, że udało mi się ją naprawić i że już wszystko jest tak, jak było na początku. Do ozdobienia szkatułki wykorzystałam 3 papiery. Kobiety to papier ozdobny. Kratka to też papier ozdobny, który dodatkowo postarzyłam. Okleiłam nim wieczko, boki oraz spód szkatułki. Szachy to z kolei papier do decoupage. Dodatkowo wykonałam cienie przy szachach by nabrały trójwymiarowości. Na koniec wylałam żywicę szklącą. Wpierw na wieczko później na wewnętrzną stronę wieczka, a na koniec na dno szkatułki.


Subskrybuj:
Posty (Atom)