I to już ostatnie pamiątkowe pudełko zrobione dla mężczyzny. Już piszę, jak została wykonana. Na początek całą szkatułkę pomalowałam tak, jak poprzednie, kremowym kolorem. Następnie na całoć przykleiłam papier ozdoby z pismem. Później dodałam ornamenty z serwetki ze sztućcami. Na koniec dodałam elementy do scrapu czyli karteczkę ze stalówkami oraz zegar. Drugi zegar (w górnej częci wieczka) to rub-ons. Wewnątrz na wieczku obrazek (xero) z wizerunkiem Warszawy. Na spodzie ornamenty z serwetki oraz ornamentowe odciski z pieczątki. Na koniec wszystko kilka razy polakierowałam. Wszystkie odleciały z nowymi włacicielami do Włoch.





Bardzo piękne, bogate, a jednak stonowane, eleganckie i oryginalne
OdpowiedzUsuń na zawszeTen kufer jest rewelacyjny!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeZarówno szopenowskie jak i to pudełko zachwycają mnie ogromnie - doskonałe pomysły i realizacja - jedyne co mi ciut zgrzyta to te opalane etykiety wewnątrz, ale widocznie Ty jakoś to inaczej widzisz:)
OdpowiedzUsuń na zawszeHola
OdpowiedzUsuń na zawszete ha quedado muy fina la caja, esquisita...
Saludos de ArenA
Ciesze się, że moje prace Wam się podobają.
OdpowiedzUsuń na zawszeJolinka niestety nie miałam czasu na dopieszczanie napisów. Padmalowanie, postarzenie itd odpadało. Działanie musiało być szybkie bo miałam niecałe dwa tygodnie na zrobienie 6 szkatułek (3 dla Pań i 3 dla Panów). Podpalone najlepiej pasowały.
Hi, i'm an italian decorator. your works are very beautiful!!! many compliments
OdpowiedzUsuń na zawszeI add your link to my blog. I hope you do not mind.:))
Lu
Bardzo mi się podoba !
OdpowiedzUsuń na zawszeMa w sobie coś niezwykłego- jakąś tajemnicę ?