niedziela, 20 kwietnia 2014

Życzenia Wielkanocne

Składamy Wam najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt Wielkiejnocy. Dużo zdrowia, radości, pogody ducha, smacznej Święconki oraz mokrego Lanego Poniedziałku.


poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Remontu pracowni ciąg dalszy

Dzisiaj znaleźliśmy trochę sił na obrobienie zdjęć i pokazanie, jak postępują prace remontowe w nowych pomieszczeniach.

Nareszcie jedno pomieszczenie sklepowe jest przygotowane do zapełniania meblami. Zostało przeze mnie pomalowane na gotowo, na podłodze mąż ułożył wykładzinę. W następnym tygodniu mocujemy wieszaki na papiery, rozplanujemy półki i po dokopaniu się do regałów stojących w drugim pomieszczeniu zaczniemy ustawiać część towaru.

Kończę malować parapet
W następnym pomieszczeniu zbliżaliśmy się do zakończenia odświeżania linoleum. Jeszcze niedawno tak ono wyglądało.

Tak jeszcze niedawno wyglądała podłoga w jednym z pomieszczeń
Ponieważ rozłożyła mnie jakaś choroba, z którą Gripex sobie nie był w stanie sobie poradzić, posłałam męża do dalszej walki z brudem. Do pomocy zabrał ze sobą preparaty do bardzo brudnych powierzchni. Wrócił po północy. Wypróbował dwa preparaty, jak się okazało niestety nie w tej kolejności. Pierwszy z nich rzeczywiście radził sobie z brudem, ale zostawały plamy, tak jak na widać na zdjęciu. Gdy preparat się skończył, zaczął używać drugiego z nich. I tak mi zrelacjonował: "Zacząłem szorować tym drugim preparatem i patrzę, a tam jakoś jasno zaczyna się robić. Myślę sobie, to pewnie warstwa tego preparatu tak wygląda. Wziąłem mopa, starłem i ... zakląłem szpetnie. Jasność pozostała. Popatrzyłem się na te metry kwadratowe, które wyszorowałem, mocno westchnąłem i zabrałem się za mycie wszystkiego jeszcze raz". Okazało się, że za pomocą pasty do szorowania, którą kupiliśmy za niecałe 4 zł, pozbył się niemal każdej plamki. To, co do tej pory umyliśmy wygląda przy tym okropnie. Niestety trzeba myć jeszcze raz.

Następnego dnia Gripex zaczął działać, zebrałam więc siły i pojechaliśmy na chwilę do pracowni. Mąż poskręcał stoły, a ja zajęłam się lżejszymi pracami ... pomalowałam parapety.


Wygląd parapetu przed malowaniem
 Dalszy ciąg relacji już niedługo.

niedziela, 30 marca 2014

Szykowanie nowych pomieszczeń zbliża się powoli ku końcowi

Wiele Klientek dzwoni do mnie z pytaniem, kiedy doczekają się otwarcia sklepu. Postanowiłam więc pokazać Wam, jak obecnie wyglądają pomieszczenia.

Jak już wcześniej pisałam sprawy remontu musieliśmy wziąć niestety we własne ręce - i to dosłownie. Pomieszczenia, które wynajmuję, mają ponad cztery metry wysokości, więc do poprawienia sufitów "pomalowanych" przez lokalną ekipę wynajęłam znajomego znajomego, żeby mógł w drodze z jednej roboty do domu wpaść do lokalu i trochę podgonić prace na wysokościach. Ja z mężem nie nadajemy się do skakania po rusztowaniach :).

Wczoraj późnym wieczorem mąż skończył szorowanie ścian w ostatnim pomieszczeniu, a ja malowałam kolejne. Ponieważ nie mamy jeszcze założonego oświetlenia, część ściany malowałam oświetlając ją sobie latarką z telefonu komórkowego. A oto kilka zdjęć.

W tym pomieszczeniu pozostało już "tylko" pomalować ściany pod oknami i za grzejnikami, wyszorować 37 m kwadratowych linoleum, wymienić popękane szyby, umówić się z elektrykami, żeby pokazać im gdzie mają rozmieścić oświetlenie. Reszta ścian i sufity już pomalowane na gotowo. W tym pomieszczeniu będzie "czysta" pracownia i miejsce na prowadzenie kursów.



A to jest, jak ja to nazywam, wzorcownia. Jestem chyba staromodna, ponieważ będąc ostatnio na prezentacjach firm wnętrzarskich dowiedziałam się, że takie pomieszczenie teraz nazywa się "Show Room" :).

Właśnie niedawno skończyli stawiać ściankę i pomalowali sufity i ściany

Jakie plany na najbliższą przyszłość? Właśnie wróciłam z lokalu, gdzie zawieźliśmy dzisiejsze zakupy: szczoty ryżowe na kiju i bez kija, środki czystościowe, farby itd. Wpadliśmy na przysłowiowe pięć minut, ale zdążyłam jeszcze pomalować pół parapetu, żeby go trochę odświeżyć. Jutro natomiast czeka mnie szorowanie linoleum, żeby doprowadzić je do jako takiego wyglądu. Zaczynam pod oknami, żeby jak najszybciej można było poustawiać meble. Wieczorem mąż wpadnie po pracy i ułoży wykładzinę w jednym z pomieszczeń przeznaczonych na sklep. Dzięki temu będzie można zacząć powoli przenosić meble i rozstawiać towar.

I ostatnie zdjęcie. Tak wygląda pomieszczenie, w którym składujemy całe wyposażenie i towar. W prawie 20 metrowym pomieszczeniu załadowanym prawie pod sufit jest tylko miejsce na otwarcie drzwi. Ale już niedługo zaczniemy je opróżniać.


niedziela, 16 lutego 2014

Zmiany cen wysyłek zamówień

Poczta Polska po raz kolejny mnie zadziwiła. Przegrała przetarg na dostarczanie korespondencji sądowej (czyli listów poleconych), ponieważ dała za wysokie ceny na ten rodzaj przesyłek. Więc co należy zrobić? Nie, wcale nie obniżyć cen. Wystarczy je podnieść, żeby sobie straty odbić! I tak na przykład cena listu poleconego ekonomicznego w najniższym przedziale wagowym (do 350 g) wzrosła aż o 26% (z 5,95 zł na 7,50 zł)! W poniższej tabeli zamieściłam ceny obowiązujące w naszym sklepie przed i po podwyżce cen na Poczcie (nasze ceny są powiększone w stosunku do cen Poczty o podatek VAT, czyli 23%).

Wzrost cen listów poleconych po podwyżce cen przez Pocztę Polską

Nie chcę być posądzana o dostrzeganie tylko negatywnych działań naszej Poczty. Na szczęście ceny paczek pocztowych pozostawiła bez zmian. Dodatkowo Poczta wprowadziła kilka nowych usług. Dla mnie najważniejsze są dwie: PACZKA 48 i PACZKA 24. Poczta Polska gwarantuje, że przesyłka wysłana w ramach tych usług dotrze do adresata w ciągu 48 godzin w przypadku usługi PACZKA 48 i 24 godzin dla PACZKA 24. Dla usługi PACZKA 24 termin ten dotyczy osób mieszkających w strefie A. Tutaj można sprawdzić strefy doręczenia dla usługi PACZKA 24. Osoby mieszkające w strefie B (wszystkie miejscowości nie wymienione w tabeli) otrzymają przesyłkę w ciągu 48 godzin, czyli w takim samym czasie, co przesyłkę wysłaną za pomocą usługi PACZKA 48. Wybierając więc sposób dostawy warto sprawdzić, czy adres dostawy znajduje się w strefie A.

Niestety teraz będzie znowu zła wiadomość. Przy wprowadzaniu usług PACZKA 24 i PACZKA 48 zlikwidowano możliwość wysłania przesyłki pobraniowej jako zwykłej paczki (usługa Multi Paczka). Teraz można to zrobić za pomocą usług PACZKA 24 i PACZKA 48. Przy okazji podniesiono cenę na przesyłkę ekonomiczną w najniższym przedziale wagowym (0 - 2 kg) z 12 zł na 16,45 zł czyli o 32%! Ceny pozostałych zmieniono nieznacznie, a przez wprowadzenie przedziału wagowego 0 - 0,5 kg dla przesyłki PACZKA 24, przesyłka pobraniowa w tym przedziale nawet staniała - o 15 gr (1,1%). Czyżby najwięcej przesyłek pobraniowych na Poczcie to przesyłki pobraniowe ekonomiczne do 2 kg?

Poczta Polska nadal zwolniona jest z podatku VAT na tzw. usługi powszechne, czyli listy polecone i paczki pocztowe. Pozostałe objęte są już podatkiem VAT. W poniższej tabeli podałam ceny obowiązujące w naszym sklepie na przesyłki wysyłane za pomocą Poczty Polskiej (LPE - list polecony ekonomiczny, LPP - list polecony priorytetowy, PPE - paczka pocztowa ekonomiczna, PPP - paczka pocztowa priorytetowa). W tabeli tej podano ceny brutto, a w poszczególnych przedziałach wagowych kolorem zielonym zaznaczono najniższe ceny, a czerwonym - najwyższe.

Obowiązujące w naszym sklepie ceny przesyłek wysyłanych Pocztą Polską

Co widać z tej tabeli? Biorąc pod uwagę tylko Pocztę Polską nadal najtańszą formą wysyłki oferowaną w naszym sklepie jest list polecony ekonomiczny. Bardzo ciekawą opcją jest przesyłka do 500 g wysłana usługą PACZKA 24. Kosztuje tylko 11 zł, a więc tylko o 0,70 zł drożej niż listem poleconym ekonomicznym (bardzo rzadko zdarza się list ważący mniej niż 350 g). Dopłacając tylko 70 gr mamy przesyłkę następnego dnia po nadaniu, a nie po 3 dniach.

W naszym sklepie staramy się posiadać szeroką ofertę form wysyłki tak, żeby każdy mógł znaleźć najkorzystniejszą dla siebie wysyłkę. Dlatego korzystamy z usług nie tylko Poczty Polskiej, ale również z firm In Post (Paczkomaty 24/7) i DPD (kurier). W poniższej tabeli zamieściłam porównanie minimalnych cen na Poczcie Polskiej z cenami usług firm In Post i DPD.
Minimalne ceny przesyłki Poczty Polskiej w porównaniu do Paczkomatów i kuriera
Najtańszą formą przesyłki nadal pozostają Paczkomaty 24/7. Ich cena wynosi tylko 7 zł brutto dla przesyłek aż do 25 kg! Jedynym ograniczeniem jest rozmiar paczki. Przesyłka musi się zmieścić w skrytce o określonym rozmiarze. Maksymalny rozmiar paczki to 41 x 38 x 64 cm. No i oczywiście paczka nie może ważyć więcej niż 25 kg. Sieć paczkomatów jest ciągle powiększana, dlatego sprawdź, czy w pobliżu Ciebie znajduje się paczkomat.

Jeżeli nie masz w pobliżu paczkomatu, to najtańszą formą wysyłki jest nadal list polecony ekonomiczny (do 2 kg), dla przesyłek 2 - 5 kg: PACZKA 48, powyżej 5 kg - kurier.

Dla obniżenia kosztów wysyłki proponuję składanie zamówień grupowych. Chcesz dowiedzieć się, jak to zrobić, przeczytaj post z poprzedniego roku, w którym pisałam o kosztach wysyłek (na końcu posta).

poniedziałek, 3 lutego 2014

Świąteczne dekoracje ulic Warszawy

W poprzednim roku nie zdążyłam zobaczyć świątecznych iluminacji, jakie porozwieszano na ulicach Warszawy. W tym roku udało nam się zrobić krótki wypad na rodzinny spacer. A ponieważ usłyszałam wiadomość, że dzisiaj jest ostatni dzień, kiedy te dekoracje będą jeszcze cieszyły nasze oko, postanowiłam pokazać Wam kilka zdjęć, jakie podczas tego spaceru zrobiliśmy.








Przy okazji chcę poinformować, że z winy ekipy wykonującej remont w nowym lokalu, mamy spore opóźnienie w stosunku do naszych planów. Otwarcie sklepu stacjonarnego przesunie nam się najpewniej na koniec lutego (mamy taką nadzieję, że nie dalej). Ponieważ cały towar mamy nadal zapakowany w pudłach i nie mamy do niego obecnie dostępu (jest zastawiony innymi, różnymi paczkami), więc nadal nie mamy możliwości przygotowania zamówień, które do nas spływają. Bardzo serdecznie naszych Klientów przepraszam za tę niedogodność i zapewniam, że robimy wszystko, aby je jak najszybciej zrealizować. Żeby chociaż trochę zrekompensować długie oczekiwanie postanowiliśmy każdemu Klientowi, który w trakcie przenosin sklepu złożył i opłacił zamówienie, przesłać w raz z jego zamówieniem jednorazowy kod rabatowy uprawniający do 15% rabatu przy następnym zamówieniu.

wtorek, 21 stycznia 2014

Szkatuła na druty

Pudełko które widzicie na zdjęciu jako surowy produkt dość długo stało u mnie w sklepie przez nikogo nie chciane, ponieważ było za duże. Wpierw myślałam, że będzie jako opakowanie do drewnianego manekina. Ale jakoś nie mogłam się zabrać do realizacji pomysłu. I tak pudełko przestało w sumie około 2 lata.
Jakiś czas temu starałam się dokopać do moich drutów by podziałać z rzeczami do miniaturek (sukienki i sweterki dla lalek). Moja córka stwierdziła, że przydałyby się jej nowe sweterki. Poszukiwania drutów trwały i trwały, bo kiedy w małym mieszkaniu ma się drugą pracownię to wszystko jest poutykane gdzie tylko można :). A to znalazłam nie ten rozmiar co chciałam, a to proste, a akurat potrzebowałam na żyłce itd. Przeważanie kończyło się to kupieniem nowej pary drutów (zwłaszcza jak naszła mnie chęć dziergania kiedy byłam na jakimś wyjeździe wakacyjnym, a nie przewidziałam jaka twórczość się we mnie odezwie). I tym sposobem liczba kupionych drutów rosła, a w domu tajemniczo znikała. W czasie obecnej przeprowadzki pracowni do nowego lokalu postanowiłam, że część rzeczy twórczych, które miałam w domu, zostanie wywiezione do nowego lokalu. Musiałam więc zrobić selekcję materiałów. Zaczęły się w domu generalne porządki w "dziale twórczym". Dzięki temu znalazłam wszystkie druty, które do tej pory mi w domu znikały. A jak już wszystkie zebrałam w jedno miejsce to stwierdziłam, że te dla wszystkich za duże pudełko jest dla mnie genialne. W ten sposób powstało pudełko na druty. Do jego zrobienia zastosowałam papiery do scrapbokingu (jeden z nich jest u mnie w sklepie to SBB189), wydruki oraz ksero ze starej pocztówki na której były kwiaty jabłoni.






sobota, 14 grudnia 2013

Zapraszam na ostatnie zakupy w tym roku

Zapraszam do sklepu stacjonarnego na ostatnie zakupy w tym roku:

Sobota, 14 grudnia, godz. 10:00 - 14:00

W tym dniu obowiązują rabaty opisane w poprzednim poście. Zapraszam po zakupy, ponieważ od następnego tygodnia sklep stacjonarny będzie zamknięty, a my będziemy się pakowali i przenosili w nowe miejsce. A ponieważ nowy lokal nie jest jeszcze gotowy, więc ponowne otwarcie sklepu stacjonarnego przewidujemy pod koniec stycznia. Jest to więc ostatnia okazja na zrobienie u nas zakupów. Zapraszam


czwartek, 5 grudnia 2013

Wielka obniżka cen w sklepie - nawet do 23%

Nadszedł czas kolejnych zmian. Na przełomie grudnia i stycznia będziemy przenosili się w nowe miejsce. A ponieważ nie lubimy zbyt dużo dźwigać zorganizowaliśmy wyprzedaż towaru.

Promocja rozpoczyna się:

w sklepie stacjonarnym od poniedziałku, 9 grudnia,

w sklepie internetowym od dzisiaj (5 grudnia)

W trakcie promocji obowiązują następujące rabaty procentowe zależne od kwoty zakupu (w sklepie stacjonarnym tylko przy płatności gotówką):
  • 0 - 25 zł --> 2% rabatu
  • 25,01 - 50 zł --> 4% rabatu
  • 50,01 - 75 zł --> 6% rabatu
  • 75,01 - 100 zł --> 8% rabatu
  • 100,01 - 150 zł --> 10% rabatu
  • > 150 zł --> 12% rabatu
Do tego należy pamiętać, że przy zakupach powyżej 250 zł nie płacisz za dostawę, co przy typowej paczce za taką kwotę stanowi oszczędność rzędu 6%.

Dla pierwszych 5 osób, które złożą zamówienie powyżej 300 zł czeka prezent niespodzianka wart kilkanaście złoty, a więc kolejne 5%. Zapraszamy do zakupów

Łącznie więc możesz dostać rabat w wysokości 23%.

Cała wyprzedaż w sklepie stacjonarnym trwa od poniedziałku (9 grudnia) do czwartku (12 grudnia) w godzinach 14:00 - 19:00.

Dodatkowo wyprzedaję również część moich prywatnych zbiorów: książki, czasopisma, itp. Ofertę możecie znaleźć na Allegro. Znajdziecie tam Casamia, Susanna, Profilo, Cross Stitching, Rakam itd. Oferowane tam artykuły nie podlegają oczywiście wspomnianej wyżej promocji.

Zapraszam do sklepu stacjonarnego na Oleandrów 7 lok 4 i do sklepu internetowego.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...